czwartek, 2 lipca 2015

Dolce Vita Lublin - Pizza Prosciutto cotto e funghi

Dolce Vita Lublin to włoska restauracja działająca w jednej z bram na Krakowskim Przedmieściu. Jak na prawdziwą włoską restaurację przystało oferuje ona pizzę i to często z różnymi promocjami np. z serwisu groupon. Jeden z takich grouponów wykorzystaliśmy na kolację, która nam posmakowała, więc postanowiliśmy wrócić po pewnym czasie i spróbować pizzy.

Pierwsza rzecz, którą zauważyliśmy i słyszeliśmy od innych to to, że kelnerzy zmieniają się tam praktycznie codziennie. Podczas pierwszej kolacji obsługiwała nas miła Pani, która pracowała pierwszy dzień. Tym razem naszym zamówieniem zajęła się kelnerka w... dresach. Tak, w dresach i w bluzie! W fast foodzie przymknęlibyśmy na to oko, ale nie w restauracji. To przecież wizytówka lokalu i to dzięki jej kompetencji lub nie wyrabiamy sobie o nim pierwszą opinię.

Pamiętaliśmy jednak, że ostatnim razem nam smakowało, więc postanowiliśmy zamówić dwie pizze - Mamma Mia zawierającą ser mozarella, szynkę, salami, boczek, ricottę, czosnek, paprykę ostrą za 23,90 zł oraz Prosciutto crudo e parmigiano z serem mozarella, szynką suszoną , parmezanem za 25 zł. Rozmiar pizz nie jest podany, ale naszym zdaniem jest to spokojnie 32-35 cm. Na nasze zamówienie czekaliśmy dość długo - ok 40 minut, ale gości było sporo. W końcu dostaliśmy pierwszą z pizz (tu kolejny minus za nie podanie dań w tym samym czasie) ale jak się okazało nie taką, którą zamawialiśmy. Otrzymaliśmy pizzę Prosciutto cotto e funghi z szynką i pieczarkami.
Dolce Vita Lublin
Pizza Prosciutto cotto e funghi z Dolcevita Lublin

Po poproszeniu o interwencję kelnerka twierdziła, że właśnie tę pizzę zamawialiśmy, ale po kilku minutach rozmów przyznała, że nie zapisała, o którą pizzę Prosciutto nam chodziło. Podała ją także osobie, która jej nie zamawiała, więc chyba wszystko się tej Pani pomieszało. Oceniając jednak samą pizzę to niestety również nie zachwyciła nas swoim smakiem. Ciasto było twarde, niedoprawione, z szerokimi brzegami, a smak składników pozostawiał wiele do życzenia. Placek był mocno spieczony i suchy. Stwierdziliśmy, że drugiej pizzy nie chcemy, ale właśnie została nam doniesiona. W tym przypadku jednak na plus zadziałał manager lokalu, który nie dodał nam tej pizzy do rachunku. To mógłby być pozytywny smaczek na koniec, jednak Pani kelnerka pomyliła się przy jego wystawianiu doliczając nam prawie 20 zł więcej. Na szczęście to zauważyliśmy i Pani przyznała nam rację. Nie liczyła jednak ponownie, tylko zapytała nas ile wyniesie ostateczna kwota.

Dolce Vita Lublin nie jawi nam się jako lokal, do którego warto wrócić. Za pierwszym razem jedzenie nam smakowało, ale ciągłe zmiany obsługi odciskają złe piętno na tym miejscu. Tamtejsza pizza nie jest godna polecenia i ciężko w ogóle dostać tę, którą się zamawiało. Niestety nie było to udane wyjście i nie polecamy Wam Dolce Vity, abyście i Wy się nie zawiedli.

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Burger King Lublin - My już jedliśmy!

Po wielu latach nieobecności w Lublinie jedna z najbardziej znanych sieci fast foodów jaką jest Burger King powraca do naszego miasta. Kojarzy nam się głównie z latami dzieciństwa, zabawach w kulkach, koronach i zabawkach, które dostawaliśmy do kanapek. Od czasu wycofania się z sieci z Lublina nie próbowaliśmy Burger Kinga w żadnym innym mieście, ponieważ w razie gdyby nam posmakował byłoby nam go po prostu szkoda i poza tym nie chcieliśmy wspierać firmy, która nie pozwala lokalnym fanom cieszyć się jej produktami.

Burger King Lublin
Na szczęście "król powrócił", a nam udało się załapać na jeden z przedpremierowych poczęstunków. Akcja była przeprowadzona świetnie. Każda osoba, która znalazła się na liście dostawała od bardzo ładnych hostess jednego burgera, małe frytki i colę. Szczerze mówiąc myśleliśmy, że to będzie wszystko, ale jak się okazało to był dopiero początek. Hostessy co chwilę donosiły kolejne rodzaje kanapek do spróbowania. Uzupełniały także zapasy coli i frytek - dla nas to był prawdziwy raj. Jedynym mankamentem było to, że nie dostaliśmy tacek i musieliśmy trzymać nasze jedzenie bezpośrednio na stoliku.

Burger KingCo do smaku samych kanapek to jest z tym jak z colą i pepsi. Jedni wolą hamburgery z Mc Donald's, a inni z Burger Kinga. Te drugie mają zdecydowanie wyraźniejszy smak wołowiny, ale za to bułki są jakby trochę bez smaku. My mieliśmy okazję (i miejsce w żołądku) spróbować Double Cheeseburger, Long Chicken, Whopper JR. i Big King. Najbardziej smakował nam pierwszy z wymienionych. Long Chicken był również dobry, ale trochę zbyt suchy. Za to Whooper JR i Big King przypadną do gustu osobom lubiącym bardziej grillowy, cebulowy smak. Frytki są według nas równie udane jak te z Mc Donald's.

Bardzo się cieszymy, że Burger King przypomniał sobie o mieszkańcach Lublina i zaoferował coś nowego na naszym rynku. Lubimy różnorodność i zdecydowanie stwierdzamy, że takich kanapek jakie możemy zjeść u "Króla Burgerów" nam brakowało. Mamy nadzieję, że pojawienie się tak dużego gracza sprawi, że wszystkie burgerownie będą jeszcze bardziej dopracowywać swoje dania i ogólna jakość burgerów wzrośnie. Polecamy Wam odwiedzić Burger King i przypomnieć sobie smak z dawnych lat. Poniżej możecie zobaczyć więcej zdjęć hamburgerów, które testowaliśmy:














wtorek, 19 maja 2015

CHONA KEBAB - Kebabburger i Kebab pita duży

CHONA KEBAB powstał niedawno w lokalu zajmowanym przez kilka ładnych przez Kebab Pod Psem, do którego jakoś nigdy nie było nam dane zajrzeć. Jednakże zmiana nazwy i zapewne właściciela zachęciła nas do odwiedzenia tego miejsca i sprawdzenia tamtejszego jedzenia.

 CHONA KEBAB Lublin
Kebabburger z CHONA KEBAB Lublin
Lokal sam w sobie jest duży. Na ścianach wiszą telewizory i sam wystrój jak na kebabownię jest całkiem przyzwoity. Menu jest dosyć pokaźne i zawiera nie tylko kebaby, ale także kanapki, czy stripsy z kurczaka. Ciężko było nam się zdecydować, co chcemy zjeść, ale ostatecznie najbardziej zainteresował nas Kebabburger ze specjalnym sosem do niego za 4,90 zł oraz typowy klasyk - kebab pita duży z mięsem z kurczaka i sosem mieszanym za 12 zł.

 CHONA KEBAB
Kebab pita duży
z CHONA KEBAB Lublin
Na dania czekaliśmy ok. 20 minut, ponieważ ludzi w lokalu było całkiem sporo. Zostały nam doniesione do naszego stolika na normalnych talerzach, co zdarza się dosyć rzadko. Rozmiary pity uwzględniając jej cenę nie były szczególnie duże. Sama pita była dobrze przypieczona, chrupiąca i smaczna. Niestety osoba, która ją robiła nie pomyślała o wymieszaniu składników i sosów. I tak jedliśmy albo mięso, albo surówkę, albo sos czosnkowy, albo ostry. Co do mięsa to było dobrze doprawione, ale niestety były to malutkie ścineczki, najprawdopodobniej odgrzewane w mikrofalówce, więc nie smakowało tak dobrze jak mogłoby, gdyby było ścinane bezpośrednio z patyka. Surówka była zbyt słodka (prawdopodobnie Coleslaw) i niezbyt pasowała do reszty dania. Sosy były ok, ale jak jak wcześniej wspominaliśmy, nie były wymieszane.
Kebab Pod Psem Lublin
Dania w swojej pełnej okazałości

Pozytywnie zaskoczył nas za to Kebabburger, który nie dość, że był ponad 2 razy tańszy to wcale nie był jakąś mini kanapeczką. Był to sporych rozmiarów burger z mięsem z kebaba i warzywami w środku. Do tego dochodził jeszcze specjalny sos, którego nazwy załoga nie chciała nam zdradzić, a pytaliśmy jaki to, ponieważ smakował wyśmienicie i nadawał charakteru całej kanapce. Lekkie zastrzeżenia mieliśmy tylko do bułki, która nie była najwyższych lotów, ale jak za tą cenę, wolelibyśmy zjeść 2 Kebabburgery niż jedną pitę.

CHONA KEBAB zaprezentował nam ciekawe połączenie kebaba i burgera, które okazało się bardzo smaczne, a do tego tanie. Tamtejsze mięso jest dobrze doprawione i jeśli byłoby ścinane na świeżo z patyka na pewno by Wam smakowało. Co do pity to naszym zdaniem wymaga ona przede wszystkim zmieszania składników i wymiany surówki na inną. Cena jak za taką ilość też mogłaby być trochę niższa. Podsumowując polecamy Wam sprawdzić Kebabburgera jako coś nowego, a pity na razie jeść gdzieś indziej.

niedziela, 10 maja 2015

Prawdziwy kebab turecki Nałęczowska - Mega bułka

Prawdziwy kebab turecki na ul. Nałęczowskiej działa już od wielu lat. Mała budka interesowała nas już od pewnego czasu i w końcu postanowiliśmy spróbować tamtejszego "prawdziwego" kebaba. Zdania o jedzeniu w tym miejscu są podzielone. Jedni chwalą, a inni odradzają. Sam lokal na pewno nie zachęca wyglądem czy wystrojem.

Prawdziwy kebab turecki Nałęczowska
Mega bułka z kurczakiem
z Prawdziwy kebab turecki Lublin
Zamówiliśmy dwie mega bułki z mięsem z kurczaka i sosem mieszanym po 13 zł każda. Podczas oczekiwania próbowaliśmy znaleźć stolik, który by się nie lepił, ale nam się to nie udało. Wszystkie były przecierane przez pracownika po wyjściu klientów, ale mimo to nadal się lepiły. Na dania czekaliśmy ok. 10 minut. Zostały podane na normalnych talerzach, a nie jak zazwyczaj na plastikowych.

Prawdziwy kebab turecki
Mięsa było sporo, ale było zimne i niesmaczne
Niestety jak się okazało już po pierwszym kęsie mięso było całkowicie zimne, do tego zalane zimnym sosem. Było cieniutko pocięte i było go całkiem sporo jednak jego smak pozostawiał wiele do życzenia. Mięso nie było odpowiednio doprawione i miało dość dziwną, zmieloną konsystencję. Surówki nie było za dużo. Oczywiście również była zimna i raczej bez smaku. Sosy, które wspomnieliśmy także nie broniły dania. Czosnkowy smakował jak śmietana z kawałkami czosnku, a ostrego było zbyt mało i był zbyt słaby, aby mógł coś ciekawego wnieść do tego dania. Bułka była chrupiąca, ale tak samo zimna.

Prawdziwy kebab turecki na ul. Nałęczowskiej zaserwował nam zimnego kebaba w ekspresowym tempie. Rozumiemy, że jest to budka przy drodze, ale oprócz szybkości liczy się także jakość i smak. Co do jakości to mamy przede wszystkim zastrzeżenia do mięsa, które było po prostu niedobre. W lokalu przydałoby się także porządnie posprzątać, bo jego wygląd również dodatkowo pogrąża już i tak niesmaczne danie. Dodając do tego wysoką cenę jak za taki posiłek wychodzi nam jednoznaczny werdykt. Nie polecamy tego miejsca.

niedziela, 19 kwietnia 2015

Umeå Lublin – Burger pomidorowy

W ankiecie przeprowadzonej ostatnio na naszym fanpagu wybraliście, że chcielibyście przeczytać recenzję burgera. Z tego powodu postanowiliśmy odwiedzić miejsce, które w naszym mieście jest stosunkowo nowe.

Umeå Lublin
Burgery pomidorowe z Umeå Lublin
Umeå Lublin to lokal znajdujący się w jednej z kamienic w centrum miasta.  Oferuje kuchnię wegetariańską i wegańską, pozbiawioną mięsa, jaj i mleka. Dostępne tam posiłki przygotowywane są na bazie roślin.  Menu obejmuje burgery, zupy oraz ciasta i nie jest stałe - serwowane każdego dnia dania zapisane są na tablicy wewnątrz restauracji.  Niestety, z racji iż lokal odwiedziliśmy po godzinie 16, znaczna część menu na ten dzień nie była już dostępna.

Do wybrou mieliśmy dwa rodzaje burgerów, marchewkowy z sorgo oraz pomidorowy, każdy w cenie 10 zł. Zdecydowaliśmy się na burgery pomidorowe, do których mogliśmy wybrać dowolne sosy z menu – w naszym przypadku mieszankę majonezu ziołowego oraz słodkiego chilli.
burger wegański
W środku znajdziemy sporo
świeżych składników

Mimo iż w lokalu było sporo osób, to na zamówienie czekaliśmy krótko, bo niecałe dziesięć minut. Burgery, które dostaliśmy na talerzach były dużo większe niż w większości burgerowni w Lublinie i bardzo przyjemnie pachniały. Były one podane w dość dużych, bardzo chrupiących bułkach razowych, dzięki czemu burgera można było zjeść w dość wygodny sposób rękami. Kotlet, którego głownym składnikiem była, raczej niezbyt popularna w Polsce, pszeniczna kasza bulgur, był sporych rozmarów i zaciekawił nas swoim mocno pomidorowym smakiem.

Jeśli chodzi o dodatki, to było ich naprawę sporo – w naszych burgerach znaleźliśmy sałatę, rukolę, szpinak, czerwoną kapustę, cebulę, plastry pomidora, ogórka, a także ogórka kiszonego. Mimo iż na pierwszy rzut oka, zdziwieni byliśmy różnorodnością składników,  to dobrze ze sobą współgrały. Nie zawiedliśmy się także na sosach, chociaż słodkie chilli wydawało się lepiej pasować do tej całej kompozycji, niż sos ziołowy, który w rzeczywistości nie był aż tak bardzo aromatyczny.


Umeå to miejsce stworzone głównie z myślą o ludziach, którzy są wegetarianami i weganami. Pomimo braku mięsa, podawane tam burgery są bardzo pożywne i można się nimi naprawdę najeść. Mogą one również stanowić  alternatywę dla osób, które znudzone są spożywaniem tradycyjnych burgerów smakujących zazwyczaj podobnie, lub dla poszukiwaczy nowych smaków.

Liczba wyświetleń bloga Pizza Kebab Lublin

Twitter Delicious Facebook Digg Stumbleupon Favorites More