niedziela, 19 października 2014

Montownia Pizzy Lublin - Pizza Gyros

Montownia Pizzy Lublin to nowy projekt, który rozwija się w kuchni dobrze znanego Wam już z naszego bloga China Town Express. W tym samym lokalu, na tej samej kuchni spotykają się ze sobą dwie kuchnie - chińska i włoska. Czy to dobry pomysł? Czy "montowane" tam pizze są godne polecenia?

Montownia Pizzy Lublin
Pizza z kurczakiem, ananasem i kukurydzą
z Montownia Pizzy Lublin
Pierwszą rzeczą rzucającą się w oczy są niewygórowane ceny. Za dwie 32 cm pizze z 3 składnikami zapłacimy tylko 27 zł - to jedna z niższych cen w Lublinie. My jednak postanowiliśmy sprawdzić jeszcze tańsze placki. W ofercie lokalu znajdziemy bowiem Pizzę Gyros za 9,90 zł z mięsem gyros, sałatą, pomidorami i sosem czosnkowym. Do tego w godzinach od 10-16 możemy zmontować swoją własną pizzę z dowolnych składników za 12 zł. Na naszą wybraliśmy kurczaka, ananas i kukurydzę.

Montownia Pizzy
Pizza Gyros z Montownia Pizzy Lublin
W obu przypadkach pizze jedliśmy na miejscu, więc czas oczekiwania nie był długi - do 20 minut. Na pierwszy rzut oka wyglądały bardzo ładnie. Na ilość składników nie można było narzekać - ich spora warstwa znajdowała się na każdym z kawałków. Musimy jednak zaznaczyć, że w przypadku Pizzy Gyros samego gyrosa nie było za wiele, ale czego można oczekiwać za niecałe dziesięć złotych. Wszystkie dodatki były świeże, dobrej jakości i tak samo dobrze smakowały.

sos słodko-kwaśny
Sos słodko-kwaśny
Podzielone zdania mieliśmy co do ciasta. Dla części z nas było za mało słone i przez to też lekko bez smaku - mamy nadzieję, że zostanie to poprawione. Jeśli chodzi zaś o samą konsystencję to wszystko było w porządku. Było cienkie, miękkie, ale nie przesadnie opadające, a brzegi przyjemnie chrupały. Sera było sporo i przyjemnie się ciągnął. Do pizzy z kurczakiem domówiliśmy sos słodko-kwaśny za 1,5 zł. Okazało się, że jest to ten sam, który zazwyczaj jest oferowany za darmo do dań w chińskich lokalach. Wydaje nam się, że mógłby stać przy barze tak jak zawsze, ponieważ do pizzy i tak średnio pasuje, a tracą na tym smakosze chińskiej kuchni.

Montownia Pizzy dwukrotnie zmontowała nam dobre pizze w bardzo atrakcyjnej cenie. Dostrzegamy drobne mankamenty, które można byłoby poprawić, ale w obu przypadkach wyszliśmy zadowoleni. I o to właśnie chodzi. Montownię odwiedzimy jeszcze nie raz, dlatego będziemy Was na bieżąco informować o ewentualnych zmianach. Mamy zamiar przetestować także placki w dowozie. Jednak jak na razie polecamy Wam to miejsce - przyjdźcie, zjedzcie i podzielcie się z nami swoją opinią.

sobota, 4 października 2014

Październik w kolorze czerwonym! Pizza 40% taniej dla czytelników naszego bloga!

pizza rabat
SZALONA PROMOCJA NA PIZZĘ! 40% taniej dla czytelników naszego bloga!

O co chodzi? Do 31.10 zamawiając pizzę online z Czerwonego Października z naszym kodem otrzymacie 40% rabatu!

Promocja nie łączy się z innymi. Minimalna wartość zamówienia po rabacie to 18 zł. Oferta ważna jest TYLKO w dostawie przy zamówieniu online.

KOD: 33918c

Powyższy kod należy wpisać przy zamówieniu w koszyku na stronie http://bit.ly/zamowonline.

Spieszcie się, kod może wykorzystać pierwsze 200 osób! :)

niedziela, 3 sierpnia 2014

Encepence Lublin - Dobra pizza z fatalną obsługą

Encepence Pizzeria & Pub to nowa pizzeria, która powstała w miejscu dawnego klubu nocnego ze striptizem na Czechowie. Pizzeria nie miała zbyt głośnego otwarcia, ale teraz rozwija się dosyć prężnie - jest już dowóz, można zamawiać w niej przez pizzaportal. Za pierwszym razem, gdy byliśmy w środku trochę zabawnie było zobaczyć kącik dla dzieci w miejscu, gdzie jeszcze nie dawno tancerki tańczyły na rurze. Jednakże pizza nam smakowała i postanowiliśmy zamówić ją ponownie, aby przedstawić ją Wam.

Encepence Lublin
Pizza z parmezanem, szynką parmeńską,
pomidorem i rucolą
Zamówiliśmy dwie 32 cm pizze z 4 dowolnymi składnikami i 0,5 L Coca-coli w zestawie promocyjnym za 32,90 zł. Colę wymieniliśmy na dwa sosy - czosnkowy i pomidorowy. Składniki, które wybraliśmy to kurczak, szynka, ananas, kukurydza na pierwszej oraz parmezan, szynka parmeńska, pomidor i rukola. Rukolę poprosiliśmy do oddzielnej siateczki, aby się nie zagotowała w czasie dostawy, który został określony na 50 minut. Niestety po 55 minutach nikt nie zapukał do naszych drzwi i zaczęliśmy się martwić. Wykonaliśmy telefon do pizzerii i Pani stwierdziła, że trzeba będzie poczekać jeszcze co najmniej 20 minut. Gdy stwierdziliśmy, że to dość długo i że przecież mogła wybrać czas oczekiwania na odpowiedni w pizzaportal, stwierdziła, że nic nie może zrobić.

Encepence Pizzeria & Pub
Pizza z kurczakiem, szynką, ananasem
i kukurydzą
Po nieco ponad 20 minutach wreszcie dotarł do nas dostawca. Tutaj problemy się jednak nie skończyły. Pech chciał. że zapomniał naszych sosów. Zaproponował, że będziemy mogli zapłacić mniej. Tylko, że my zapłaciliśmy już z góry... Wtedy stwierdził, że po prostu odda nam różnicę, dopytując się już z pewnym zdenerwowaniem, czy się zgadzamy. My z niemałym zaskoczeniem wypisanym na naszych twarzach zgodziliśmy się, ale zapytaliśmy dlaczego pizza spóźniła się aż o 30 minut. Poinformował nas, że w ciągu ostatnich 30 minut do lokalu przyszło dużo gości i jak widać oni mieli priorytet...

Pizze na szczęście były gorące, ale nie wyglądały już tak zjawiskowo jak podczas pierwszego zamówienia w lokalu. Niestety nie znajdowało się na nich tyle składników jak poprzednim razem. Widać poprzednia ilość była serwowana jako bonus na zachęcenie pierwszych klientów. Oczywiście nasza rukola znalazła się bezpośrednio na pizzy, bo kto w Encepence pamiętałby o jakichś tam prośbach klientów. W smaku były jednak znów tak samo dobre i to tyczy się zarówno ciasta jak i składników. Szkoda, że nie dostaliśmy sosów, bo z tego co pamiętamy jeszcze podnosiły walory smakowe placków.

Encepence Pizzeria & Pub Lublin miała stać się jednym z naszych pozytywnych odkryć tych wakacji. Nie możemy jednak akceptować braku szacunku dla klientów, bo to zawsze odbija się na jedzeniu. Już widać tendencję spadkową w ilości składników i zaraz pewnie zacznie się sypać reszta. Tak jest gdy pizzeria zaczyna iść w ilość, a nie jakość, a tego nie lubimy. Nie możemy więc polecić Wam tej pizzerii, bo jeszcze okaże się, że zostaniecie potraktowani tak samo jak my.

sobota, 19 lipca 2014

Erbil Doner Kebab Lublin Felicity - Kanapka Erbil i pita

Erbil Doner Kebab Lublin znajduje się w nie tak dawno otwartym centrum handlowym Felicity, które ma dość różnorodną ofertę gastronomiczną. Czy pośród innych restauracji znajdujących się w centrum warto wybrać właśnie Erbil? I czy warto podskoczyć do Felicity tylko na kebaba? Tego dowiecie się w tej recenzji.

Erbil Doner Kebab Lublin
Kanapka Erbil z Erbil Doner Kebab Lublin
Kebab znajduje się w ciągu innych lokali i dzieli z nimi miejsca siedzące, które znajdują się na środku tego poziomu Felicity. Miejsc jest sporo i zazwyczaj jest gdzie usiąść. Jako że miejsca są wspólne po zamówieniu otrzymujemy numerek, który jest wykrzykiwany zza lady, aby nas przywołać, gdy zamówienie będzie już gotowe. Nie jest to szczególnie estetyczne rozwiązanie jak na miejsce aspirujące do miana centrum handlowego premium.
Erbil kebab Lublin
Bułka była totalnie zwęglona...

Przechodząc jednak już do samej recenzji, zamówiliśmy firmową kanapkę Erbil z baraniną za 10 zł oraz pitę z kurczakiem za 8 zł. Obie potrawy z sosem mieszanym. Usiedliśmy do stolika i po około 15 minutach zostaliśmy zawołani do odbioru naszego jedzenia. Kanapka nie wydawała się szczególnie duża, ale dało się nią najeść. Bliżej jej brzegu została dodana spora ilość mięsa, które w połączeniu z przeważającą ilością ostrego sosu smakowało całkiem dobrze. Niestety im głębiej tym mięsa było coraz mniej i pojawiała się sama surówka. Mogłoby być to lepiej zmieszane. Głównym zamysłem tej kanapki była opiekana bułka, która była całkiem dobra - chrupiąca i miękka jednocześnie. Niestety została przypalona, co widzicie na zdjęciu i w miejscach zwęglenia smakowała okropnie. Pita była zapieczona niczym pieróg z farszem kebabowym w środku. Mięso z kurczaka nie było smaczne, ale znów okraszone tonami ostrego sosu.
kebab Felicity
Pita z Erbil Doner Kebab Lublin

Erbil Doner Kebab Lublin znajdujący się w Felicity nie podbił naszych serc. Pomysły były dobre - kebab odróżnia się od innych sposobów podawania w Lublinie. Niestety samo wykonanie całkowicie leży. Nie wiemy, czy to wina składników, które smakują jako-tako i to dzięki dużym ilościom ostrego sosu, czy też pracowników, którzy wyglądają jakby pracowali za karę. Będąc w Felicity dobrego kebaba nie zjemy, dlatego wystawiamy ocenę negatywną i nie polecamy.

poniedziałek, 26 maja 2014

Pizza Romano Lublin - Dwie średnie Margherity

Pizza Romano Lublin to pizzeria, którą już dawno chcieliśmy przetestować, jednak nigdy nie udało jej się skusić nas jakimiś ciekawymi promocjami. Na szczęście od niedawna dostępni są zarówno na portalu pizzaportal jak i pyszne, więc możemy zamówić u nich  trochę taniej. Tak, tak nie mamy co więcej się rozpisywać, ponieważ do zamówienia skłoniła nas wyłącznie promocja. Czy było warto?


Pizza Romano Lublin
Pizza Romano Lublin - Pizza z salami,
pieczarkami i pomidorem
Zamówiliśmy dwie średnie Margherity z trzema dowolnymi składnikami w promocji za 32,90 zł. Na pierwszą z pizz poprosiliśmy nasz standard - filet z kurczaka, ananas i kukurydzę. Na drugą wybraliśmy salami, pieczarki oraz pomidor. Do zamówienia możemy wybrać litr napoju lub dwa sosy gratis. Postanowiliśmy wziąć na spróbowanie sos piklowy curry oraz sos pomidorowy. Czas oczekiwania, który nam się wyświetlił po zamówieniu trochę nas przeraził. Było to aż półtorej godziny, ale na szczęście dostawca pojawił się u nas już po niecałej godzinie.

Pizza Romano
Pizza Romano Lublin - Pizza z kurczakiem,
ananasem i kukurydzą
Placki dotarły bardzo gorące, jakby zostały dopiero wyjęte z pieca. Otwierając pudełka trochę się załamaliśmy widząc jak pizze wyglądają i ile mają na sobie składników. Zakładając raczej słaby smak zabraliśmy się do konsumpcji i tutaj czekała nas miła niespodzianka. Składniki okazały się znajdywać pod grubą warstwą sera. Nie jest to często spotykane działanie, aby najpierw kłaść składniki na placek, a później przysypywać je serem. Tutaj jednak wyszło to bardzo fajnie. Składniki smakowały bardzo dobrze. Jedyne zastrzeżenie można mieć do pieczarek. Ciasto nie było twarde i ciękie jak to można było stwierdzić na pierwszy rzut oka. Było raczej chrupiące i dobrze wypieczone. Sos piklowy curry był miłą odmianą od czosnkowego, ale za bardzo nas nie przekonał - miał aż za mocny smak i aromat. Sos pomidorowy był strasznie słony i zastąpiliśmy go własnym keczupem.

Pizza Romano okazała się kolejnym jasnym punktem na fast foodowej mapie Lublina. Choć na pizze musieliśmy trochę poczekać, to okazały się bardzo smaczne i zawierające dużą ilość składników. Placki zdecydowanie lepiej smakują niż wyglądają. Nie żałujemy wydanych na nie pieniędzy, szczególnie, że zakupiliśmy je w promocji. Polecamy Wam przetestować ten lokal - dają radę!

Liczba wyświetleń bloga Pizza Kebab Lublin

Twitter Delicious Facebook Digg Stumbleupon Favorites More