Foodtrucki ponownie zawitały do naszego miasta. Zlot odbywa się pod Centrum Spotkania Kultur. Jedzenie z samochodów możecie zamawiać od 12:00 do 20:00 jeszcze dziś. Poniżej przedstawiamy Wam listę wystawców:
  • Ale Fryta
  • Bike Café
  • Buła i Spóła
  • Burger na kółkach
  • Don César
  • Donuts Mini Pączki
  • Fabryka Frytek
  • FOOD Machine
  • FRODO Burger
  • Kołacze u Krętaczy
  • Lime Leaf
  • Mała Belgia - FoodTruck
  • Micha na resorach
  • Organic Coffee bus
  • PAPU PAPI
  • Red Dogs Food Truck
  • San EscoBar Food Truck
  • Shakewave Truck
  • Street Szef Burgery Lublin
  • TACOmówka
  • U Wujcia
  • Wehikuł Smaku Food Truck
  • Zapiekanki Tradycyjne
  • Zkuryczyzbyka Food Truck
Wczoraj udało nam się przetestować nasz lubelski Don César, którego recenzji możecie spodziewać się w oddzielnym poście na blogu już niedługo. Możemy Wam jednak wstępnie zarekomendować to miejsce. Nie polecamy za to Zkuryczyzbyka Food Truck - burgery nijakie i zdecydowanie nie warte swojej ceny.

Zobaczcie jak wyglądał wczorajszy dzień eventu Żarcie Na Kółkach:











Po wielu latach nieobecności w Lublinie jedna z najbardziej znanych sieci fast foodów jaką jest Burger King powraca do naszego miasta. Kojarzy nam się głównie z latami dzieciństwa, zabawach w kulkach, koronach i zabawkach, które dostawaliśmy do kanapek. Od czasu wycofania się z sieci z Lublina nie próbowaliśmy Burger Kinga w żadnym innym mieście, ponieważ w razie gdyby nam posmakował byłoby nam go po prostu szkoda i poza tym nie chcieliśmy wspierać firmy, która nie pozwala lokalnym fanom cieszyć się jej produktami.

Burger King Lublin
Na szczęście "król powrócił", a nam udało się załapać na jeden z przedpremierowych poczęstunków. Akcja była przeprowadzona świetnie. Każda osoba, która znalazła się na liście dostawała od bardzo ładnych hostess jednego burgera, małe frytki i colę. Szczerze mówiąc myśleliśmy, że to będzie wszystko, ale jak się okazało to był dopiero początek. Hostessy co chwilę donosiły kolejne rodzaje kanapek do spróbowania. Uzupełniały także zapasy coli i frytek - dla nas to był prawdziwy raj. Jedynym mankamentem było to, że nie dostaliśmy tacek i musieliśmy trzymać nasze jedzenie bezpośrednio na stoliku.

Burger KingCo do smaku samych kanapek to jest z tym jak z colą i pepsi. Jedni wolą hamburgery z Mc Donald's, a inni z Burger Kinga. Te drugie mają zdecydowanie wyraźniejszy smak wołowiny, ale za to bułki są jakby trochę bez smaku. My mieliśmy okazję (i miejsce w żołądku) spróbować Double Cheeseburger, Long Chicken, Whopper JR. i Big King. Najbardziej smakował nam pierwszy z wymienionych. Long Chicken był również dobry, ale trochę zbyt suchy. Za to Whooper JR i Big King przypadną do gustu osobom lubiącym bardziej grillowy, cebulowy smak. Frytki są według nas równie udane jak te z Mc Donald's.

Bardzo się cieszymy, że Burger King przypomniał sobie o mieszkańcach Lublina i zaoferował coś nowego na naszym rynku. Lubimy różnorodność i zdecydowanie stwierdzamy, że takich kanapek jakie możemy zjeść u "Króla Burgerów" nam brakowało. Mamy nadzieję, że pojawienie się tak dużego gracza sprawi, że wszystkie burgerownie będą jeszcze bardziej dopracowywać swoje dania i ogólna jakość burgerów wzrośnie. Polecamy Wam odwiedzić Burger King i przypomnieć sobie smak z dawnych lat. Poniżej możecie zobaczyć więcej zdjęć hamburgerów, które testowaliśmy:














Dawno nie dodawałem nowych recenzji ale jak wiadomo w okresie świąt mamy inne przysmaki niż fast foody. W nowym roku powracamy z ocenami pizz i kebabów głównie na dowóz w Lublinie. Na pierwszy ogień pójdzie pizzeria działająca już od kilku lat na Czechowie - Speed Pizza. Osobiście mam z nią bardzo złe wspomnienia (raz dostałem tam pizzę z zakalcem w cieście) ale każdemu należy się druga szansa.

Zestaw gyros ze Speed Pizza Lublin
Tym razem wybrałem coś zgoła innego niż pizzę, a mianowicie zestaw gyros za 15 zł. Cena ani nie powala na kolana ani specjalnie nie odstrasza. Dowóz był dość szybki - nie czekałem nawet 30 minut. W zestawie dostajemy ok 200g mięsa gyros, 250g frytek oraz surówkę z białej kapusty i marchewki w bezsmakowym sosie. Ogólnie surówka jest gorzka, zupełnie niejadalna i chyba jej zaletą jest to, że dostajemy jej dość mało. Mięso jest mrożone, pokrojone w drobniutkie kawałeczki, gotowane lub odmrażane w mikrofalówce przez co jest strasznie gumowe. Oczywiście bardziej przypomina zwyczajnego kurczaka niż gyros. Jest polane mega słonym sosem z czegoś przypominającego keczup oraz sos czosnkowy, który ma chyba za zadanie zabić jego smak. Jednak czosnek nie jest prawie wyczuwalny, a tak wodnistego keczupu nigdy nie widziałem. Frytki również były niskiej jakości. Były twarde, bez smaku, zbyt słone. Przypominały te najtańsze z Reala czy innego hipermarketu.

Cały zestaw określiłbym jako całkowitą tragedię. Speed Pizza znowu mnie zawiodła. Nie polecam nikomu zamawiać tam niczego. Nie znajdziecie tam ani dobrego smaku ani niskich cen. Zastanawiam się czasem jak takie lokale utrzymują się tak długi czas na rynku serwując takiej jakości posiłki. No cóż widocznie to "coś" bo inaczej tego gyrosa nazwać nie można komuś smakuje. Wam jednak zdecydowanie odradzam testować tą pizzerię na sobie!