NÓŻ - Kuchnia i Bar Lublin, to lokal znajdujący się na ul. Kościuszki 3 w centrum miasta. Jest to miejsce, które ma zadowolić zarówno tych głodnych, jak i spragnionych. Wystój wnętrza jest podobny do wszystkich innych otwieranych obecnie lokali i niczym szczególnym się nie wyróżnia. Obsługa zaprasza gości od razu na dół, gdzie zapach wilgoci zabijanej jakimś chemicznym odświeżaczem jest nie do zniesienia. Przenieśliśmy się więc od razu z powrotem na górę. Nam chodzi jednak głównie o jedzenie, więc nas to nie zraziło. NÓŻ może uraczyć nas sałatkami, kanapkami na ciepło i zimno, dwoma daniami mięsnymi, popcornem za 10 zł oraz burgerami. Przyszliśmy oczywiście po te ostatnie.

W menu jest 5 różnych burgerów z różnymi, całkiem ciekawymi połączeniami składników. Jest nawet jeden burger wegański z kotletem z buraka. Preferujemy jednak mięso, dlatego skusiliśmy się na dwa burgery Cheese-Bacon za 19 zł. To najtańsza opcja, a w zestawie otrzymujemy 200g wołowiny, bekon, cheddar, sos chipotle mayo, sałatę, pomidora, cebulę, ogórek kiszony, frytki i sałatkę coleslaw. Według nas to uczciwa cena. Kelnerka podczas odbierania zamówienia zapytała o stopień wysmażenia mięsa. Wybraliśmy medium rare.
NÓŻ - Kuchnia i Bar Lublin
Cheese-Bacon Burger z NÓŻ - Kuchnia i Bar Lublin

Hamburgery dotarły do nas po ok. 20 minutach. Na ich widok powiedzieliśmy zgodnie: wow. Były ogromne i prezentowały się bardzo ładnie. Trudno było nawet zaplanować sposób jedzenia, ale przy krojeniu sztućcami nie rozpadały się, więc polecamy tę metodę. Niestety już pierwszy gryz ujawnił, że mięso zostało zbyt mocno wysmażone i zbyt słabo doprawione. Składniki warzywne były świeże i chrupiące. Sos bardzo dobrze spajał całość dania. Frytki były niestety ledwo ciepłe. Sałatka coleslaw ok, ale bez zachwytów.

Ogólnie mimo wpadki z mięsem nie byliśmy zawiedzeni... do czasu. W trakcie jedzenia okazało się, że bułka jednego z burgerów jest po drugiej stronie całkowicie spalona. Zgłosiliśmy to obsłudze i jedna z kelnerek po konsultacji z kuchnią zaproponowała nam wymianę burgera na nowego lub rabat do zamówienia. Nie mieliśmy czasu czekać na kolejne wydanie dania, więc wybraliśmy rabat. Przy kasie kelnerka zapytała drugiej ile rabatu powinna udzielić, a ta odpowiedziała, że 15%. Czy uważacie, że 15% rabat za spalonego do połowy burgera, którego nie dało się zjeść, to Waszym zdaniem odpowiednie zadośćuczynienie?

NÓŻ lublin
Kompletnie zwęglona bułka jednego z burgerów...

NÓŻ - Kuchnia i Bar Lublin niestety zraził nas do siebie trzema aspektami: zapachem w lokalu, nieudanym smażeniem mięsa oraz podejściem do klienta. Według nas nie jest to miejsce, w którym można dobrze zjeść lub posiedzieć ze znajomymi. Nie wiemy też co ma na celu puszczanie na telewizorach fashion.tv w takim miejscu, bo modelki z tego kanału raczej nie jadły by serwowanych tam potraw. W każdym razie NÓŻ okazał się tępy i skutecznie nas do siebie zraził.

Restauracja Ulice Miasta Lublin to jedno z miejsc, w których raczej nie szukalibyśmy fast-foodowego jedzenia. Działająca od wielu lat restauracja zawsze oferowała dosyć różnorodną kuchnię, ale raczej głównie w oparciu o polskie smaki. Ostatnio jednak coraz więcej restauracji stawia na bardziej wyszukane wersje fast-foodowych potraw. Ulice Miasta postawiły na burgery, które znajdują się już na pierwszej stronie ich menu. Jak restauracja poradziła sobie z fast-foodowym jedzeniem?

Do wyboru mamy kilka stałych burgerów oraz jeden znajdujący się w sezonowej wkładce do menu. Są one dosyć różnorodne. Znajdziemy tam bowiem tradycyjne burgery z wołowiną, z kurczakiem, a nawet z rybą. Różnią się między sobą również bułkami. Dostępne są trzy: pszenno-żytnia, chilli oraz fit. Każdy powinien móc znaleźć burgera dla siebie.

Wybraliśmy "Beef burger klasyk" z bułką pszenno-żytnią, polską wołowiną, sałatą, rukolą, pomidorem, ogórkiem kwaszonym, czerwoną cebulą, sosem BBQ, sosem musztardowym, frytkami i sałatką za 19,90 zł. Musimy wspomnieć o tym, że niedawno w Ulicach Miasta podniesiono ceny. Burger, który zamówiliśmy, jest najtańszy w karcie. Jedliśmy tam już wcześniej i niestety porcje nie zwiększyły się wraz z ceną.

Na jedzenie czekaliśmy ok. 40 minut - to niestety dużo za długo jak na fast-foodowe jedzenie. Kanapka i frytki były gorące. Burger był duży, stawiamy na 200g mięsa. Jak na tak dużą ilość składników był jednak stosunkowo niski. Bardzo chwalimy bułkę, w której się znajdował. Jedliśmy też chilli i również była bardzo smaczna. Są one jednocześnie miękkie i chrupiące, co nadaje burgerowi unikalnego smaku.
Restauracja Ulice Miasta Lublin
Beef burger klasyk z Restauracja Ulice Miasta Lublin

Mięso było smaczne i choć może odrobinę zbyt wysmażone. Warzywa były świeże, choć już po pierwszym gryzie z kanapki wypadł pokaźny kawałek cebuli. Wszystko to przez sosy dwa sosy, których było naprawdę sporo. Nie były jednak nachalne w smaku i dobrze komponowały się z resztą hamburgera.

Na szczególne pochwały zasługują frytki, które były wręcz wyśmienite. Dawno nie jedliśmy tak dobrych. Sałatka z kolei nieco rozczarowywała. Składała się z pokrojonych pomidorów, ogórka i rukoli. Nie była zła, ale nie wnosiła też niczego szczególnego do całej kompozycji.

Restauracja Ulice Miasta pokazuje, że adaptowanie fast-foodowych dań do restauracji może mieć sens. Nie każdy chce bowiem zawsze jeść wyszukane dania. Niemniej jednak od takiego lokalu wymagamy więcej niż od zwykłego food-tracka. Tutaj jednak fajerwerków nie znajdziemy. Z całego dania wybija się bułka oraz frytki. My jednak lubimy, gdy to mięso gra pierwsze skrzypce, a tu dostaliśmy je trochę zbyt wysmażone. Czas oczekiwania jest też zdecydowanie za długi. Nie ma opcji, żeby zjeść tam burgera na luch. Jak widać restauracja może się więc jeszcze wiele nauczyć od zwykłych fast-foodowych lokali. Wraz z podnoszeniem cen nasze oczekiwania wzrastają, więc liczymy, że Ulice Miasta po prostu stać na więcej.
Burger Store Lublin to jedna z nowszych burgerowni na mapie naszego miasta mieszcząca się przy ul. Okopowej 14. Tego typu lokale rosną ostatnio dosłownie jak grzyby po deszczu. Nic w tym dziwnego, ponieważ wydaje nam się, że to właśnie ten rodzaj fast-foodu jest teraz na topie. Burger Store specjalizuje się wyłącznie w tym daniu, co zwiastuje dopracowanie go do perfekcji. Postanowiliśmy sprawdzić to na własnych podniebieniach i przetestować je dla Was.

Sam lokal jest urządzony w sposób nowoczesny, a w środku jest zaskakująco dużo miejsca. W menu znajdziemy 15 gotowych propozycji oraz kilka sezonowych. Są one bardzo różnorodne i na pewno każdy znajdzie tam coś dla siebie. Możemy również poprosić o różne dodatki, które wzbogacą jeszcze naszą bułkę. Są one oczywiście płatne ekstra.

Pamiętajcie jednak, aby zabrać znajomych, którzy mają ochotę na taką kanapkę, bo w menu nie znajdziecie nic innego. Do burgerów nie są dodawane ani frytki, ani surówka. Co było dla nas zaskakujące, nie można również zamówić tam piwa. Do wyboru są tylko napoje bezalkoholowe. Koncepcja polega więc chyba na tym żeby zjeść szybko kanapkę i ruszać dalej, bo ze znajomymi nie posiedzimy tam zbyt długo.

Burger Store Lublin
Burger Bacon+Cheese+Champignon z Burger Store Lublin
Ceny w lokalu z pozoru są bardzo przystępne. Biorąc jednak pod uwagę, że dostajemy tylko burgera, to są raczej wysokie. Do wyboru mamy dwa rodzaje kanapek. Małe, które zawierają 100g mięsa lub duże z 200g tego co w burgerze najlepsze. Wybraliśmy:

  • dużego burgera Cranberry z żurawiną, pomidorem, cebulą, sałatą karbowaną i rukolą za 18 zł 
  • kolejnego dużego o nazwie Bacon+Cheese+Champignon zawierający bacon, ser, pieczarki, pomidor, cebula, ogórek konserwowy, sos BBQ za 22 zł
  • oraz dwa małe Classic z pomidorem, cebulą, ogórekiem konserwowym, sałatą karbowaną, rukolą oraz sosem BBQ za 12 zł każdy

Burger Store
Burger Cranberry z Burger Store Lublin

Nie dostaliśmy ich w równym czasie. Pierwszy był BCC, który był naprawdę ogromny i tak wysoki, że ledwo udało się go zjeść. Jako następny wydano Cranberry, a później 2xClassic. Po lekko ponad 20 minutach wszyscy mieli już swoje kanapki. Lokal chwali się, że wykorzystuje mięso klasy Angus. Rzeczywiście było dosyć smaczne i odpowiednio wysmażone, ale nie miało wyrazistego smaku wołowiny. Jedliśmy lepsze. Bułki, które mają być jakoby wypiekane na miejscu były zimne w każdym z burgerów. Były jednak smaczne i miękkie. Wszystkie warzywa były chrupiące i smakowały bardzo dobrze. Pieczarki nie wyróżniały się zbytnio ale za to żurawina była okazała się ciekawym dodatkiem, który wprowadza coś nowego. Sos BBQ niestety również był słabo wyczuwalny.


Hamburgery Lublin
Burger Classic z Burger Store Lublin
Burger Store Lublin jest miejscem gdzie dostaniemy dobre burgery w szybkim czasie. Nie jest to jednak najwyższa półka. Samo miejsce nie nadaje się też na spotkanie ze znajomymi, ponieważ oferta jest maksymalnie ograniczona i nie zachęca do spędzenia tam dłuższej chwili. Jedzenie jest wydawane przy ladzie, a do radzenia sobie z burgerami dostajemy plastikowe sztućce. Na plus zaliczamy przede wszystkim ciekawe kompozycje burgerów. Lubimy jednak, gdy to mięso gra w nich główną rolę. Biorąc pod uwagę wysokie ceny i specjalizację w jednym daniu spodziewaliśmy się więcej. A co Wy myślicie o tamtejszych burgerach? Podzielcie się swoimi odczuciami w komentarzach!
Kawa i Ława Lublin to dosyć nowy lokal otworzony przy ulicy Krasińskiego. Lokalizacja, powiedzmy sobie szczerze, nie jest taką, którą możemy odwiedzić po drodze przy okazji innych zajęć. Jeśli nie mieszkamy w pobliżu musimy się tam specjalnie pofatygować. Z tego powodu zapewne jeszcze długo byśmy tam nie zawitali, ale właściciel postanowił wstawić ofertę specjalną na Groupon, której nie mogliśmy przegapić.

Chodzi o ofertę, która jest ciągle dostępna, a mianowicie 4 dowolne burgery za 39,90 zł. To bardzo dobra cena jak za burgera robionego ze świeżego mięsa. My sobie ją jeszcze ulepszyliśmy wykorzystując kupon rabatowy na dodatkowe -15%. W ten sposób cena jednego burgera wyniosła niecałe 8,5 zł.  Za taką kwotę nie spodziewaliśmy się jednak niczego specjalnego. Sam lokal mieści się przy osiedlowej uliczce. Przed nim jest spory parking, więc problemów z parkowaniem nie ma. Dookoła widać trochę osiedlowych "sebixów", ale ogródek odgradza od nich płotek. W środku jest sporo miejsca, a wystrój nawet nie odstrasza.

Kawa i Ława Lublin
Burger Lubelski z Kawa i Ława Lublin
Problemów z wykorzystaniem vouchera nie mieliśmy żadnych. Niestety w menu znajdziemy tylko dwa burgery. Roma z szynką parmeńską, serem rademer, szpinakiem, świeżym ogórkiem oraz pesto bazyliowym oraz Lubelski z serem gouda, sałatą rzymską, pomidorem, czerwoną cebulą i sosem musztardowo-cebulowym. Dodatkowo dostajemy frytki domowe i surówkę. Normalna cena takiego zestawu to 19 zł - też całkiem przyzwoicie. W menu nie znajdziemy jednak informacji o tym jaką porcję mięsa dostajemy, więc czekaliśmy na nasze kanapki z niepewnością.

Okazało się, że burgery są naprawdę duże. Dostaliśmy je po około 20 minutach. Ilość mięsa określilibyśmy na 180-200g. Jego wysmażenie można określić na idealne - było jeszcze lekko czerwone w środku, tak jak lubimy i smakowało bardzo dobrze. Burger Lubelski zaskoczył nas bardzo dobrym sosem, który zadowoli każdego fana klasycznego smaku hamburgerów. Roma jest za to kompozycją nieco odmienną. Główną rolę obok mięsa gra tutaj pesto bazyliowe, które bardzo dobrze spaja całość i nadaje jej ciekawego smaku. Składniki warzywne były świeże i smakowały także tak jak powinny. Bułka była miękka i nie wyróżniała się szczególnie na plus, ani na minus. Zawiedliśmy się na frytkach, które smakowały bardziej jak placki ziemniaczane i były okropnie nasiąknięte tłuszczem - zdecydowanie do poprawy. Za to zachwyciła nas sałatka, która była bardzo odświeżająca i dobrze komponowała się z kanapką - inne burgerownie powinny się uczyć.

Kawa i Ława Lublin to lokal z niezbyt dobrą lokalizacją, ale za to bardzo dobrym jedzeniem. Nie żałowalibyśmy ani grosza jeśli zapłacilibyśmy za te burgery nawet normalną cenę. Teraz możecie spróbować je jeszcze w niższej cenie dzięki ofercie na grouponie, co polecamy Wam zrobić. Jeśli lokal się utrzyma, to wpadniemy jeszcze za jakiś czas spróbować ich pizzy, bo też maja ją w ofercie i oczywiście wypić dobre kraftowe piwa, które również serwują. Na koniec wspomnieć musimy też o ładnych kelnerkach, które choć może jeszcze trochę niedoświadczone, to nadrabiają wdziękiem. Jeszcze raz polecamy Wam tamtejsze burgery i czekamy na Wasze opinie o tym miejscu!
Smaki Lublin to lokal znajdujący się na Al. Racławickich oferujący pizzę oraz hamburgery zarówno na miejscu jak i w dowozie. Po raz pierwszy dowiedzieliśmy się o nim od naszych fanów, ale zdecydowaliśmy się tam wybrać dopiero, gdy wypuścili Groupon obniżający cenę za ich pizze. To nas ostatecznie przekonało i postanowiliśmy sprawdzić jak smakują tamtejsze dania.

Smaki Lublin
Pizza Taranto z Smaki Lublin
Sam lokal jest dość trudny do zlokalizowania po samym adresie, więc jeśli zechcecie się tam wybrać niech będzie dla Was drogowskazem Żabka znajdująca się naprzeciwko. W środku mamy niezbyt dużo miejsca, ale gdy przyszliśmy nikogo nie było. Polecamy siadanie na ławach, bo nogi krzeseł się rozjeżdżają. Następnym minusem są krótkie godziny otwarcia od 12:00 do 20:00, od poniedziałku do soboty.

hamburger lublin
Big Smak z Smaki Lublin
Przechodząc już jednak do samego jedzenia. Zamówiliśmy Pizzę Taranto z sosem pomidorowym , Mozzarellą, Salami, Pieczarkami, Konserwową papryką pepperoni za 15,99 zł (groupon - normalna cena 23 zł) oraz burger Big Smak za 13,00 zł z bułką własnego wyrobu, z wołowiną 200 g, podwójnym cheddarem, sałatą i sosem smaki. Trzeba przyznać, że ceny hamburgerów w Smakach są naprawdę niskie.

burgery lublin
Big Smak od środka
Pierwszą dostaliśmy pizzę po ok. 25 minutach od zamówienia. Trochę długo jak na brak ludzi w lokalu. W oczy od razu rzucały się duże kawałki konserwowej papryki pepperoni, która okazała się na szczęście w sam raz ostra i smakowała bardzo dobrze. Nieco gorzej było z innymi składnikami. Pieczarki były mocno wyczuwalne na pizzy, ale było ich naprawdę mało. To samo tyczy się salami. Ciasto było cienkie, ale chrupie i możemy je zaliczyć do plusów tej kompozycji.

Jeszcze podczas jedzenia pizzy dostaliśmy burgera. Nie był może ogromny, ale jak za swoją cenę, to pod względem wielkości nie mamy się do czego przyczepić. Bułka własnego wyrobu była bardzo miękka, ale niestety całkowicie zimna. Najważniejsza rzecz w burgerze, czyli mięso zostało z kolei za mocno zgrillowane, przez co było bardzo suche i miało dość dziwną fakturę na języku. Nie pomagał firmowy sos, który niestety nie przypadł nam do gustu.

Smaki Lublin stawiają według nas na niskie ceny i niestety niższą jakość. Fajnie, że próbują się czymś wyróżnić jak np. własną bułką, ale niestety w ostatecznym rozrachunku nie idzie to na stronę ich plusów. Pizza też nie jest najgorsza, ale mogłaby mieć trochę więcej składników. Oczekiwalibyśmy tego szczególnie, gdybyśmy zamówili ją w normalnej cenie. Wydaje nam się, że w Smakach pracują naprawdę młodzi i pozytywni ludzie, ale muszą jeszcze popracować nad jakością. Dodając do tego krótki czas pracy lokalu, który utrudnia skorzystanie z ich usług, na chwilę obecną wybralibyśmy inne miejsca zarówno jeśli mielibyśmy ochotę na hamburgera, jak i pizzę.