Agnes Bar to mały lokal, nie oferujący dowozu, przypominający z wystroju ASAPbar mieszczący się na ulicy 3 Maja 8. W środku nie uświadczymy zbyt wiele miejsca. Jest to typowy fast food, w którym mamy szybko zjeść i wyjść. Nie sądziliśmy jednak, że aż tak szybko, bo gdy dzwoniliśmy z pytaniem, czy będzie możliwość przyjścia na daną godzinę, zostaliśmy zapytani co będziemy zamawiać i luźno rzuciliśmy, że pewnie dania kebab. Nie małym zaskoczeniem było dla nas, że gdy przyszliśmy dania czekały już gotowe, choć chcieliśmy zamówić i sprawdzić kilka różnych wariantów potraw.

Agnes Bar Lublin
Danie kebab z Agnes Bar Lublin
Dobrze, że byliśmy punktualni, bo dania były ciepłe. Zostawiono nam możliwość wyboru sosów, a raczej "sosów" w cudzysłowie, bo były to po prostu keczup i sos czosnkowy. Korzystaliśmy z vouchera, dzięki któremu jedno danie kosztowało nas 6 zł, normalnie trzeba za nie zapłacić ponad dwa razy więcej. Mięso było pocięte bardzo drobno i mało lekko żółtawy kolor, zapewne od kurkumy, którą dawało się najmocniej wyczuć spośród użytych przypraw. Frytek nie było za dużo i według nas wyglądały jakby były smażone na starym oleju. Wiele z nich było przypalonych i w smaku niestety również ulegały tym, które możemy dostać w innych lokalach. Surówka była sucha, o raczej neutralnym smaku. Ciężko powiedzieć by komponowała się z resztą dania. Nie przeszkadzała, ale również nie podnosiła walorów smakowych całości.

Jeżeli ceny w Agnes barze kształtowały się na poziomie tych z voucherem, to można by było tam zjeść od czasu do czasu. Jeżeli jednak przyszłoby nam zapłacić normalną cenę, za którą możemy dostać o wiele lepsze dania gdzie indziej, to nigdy byśmy się tam nie wybrali i chyba niestety tak będzie. Ogólnie danie dało się zjeść, ale nic ponad to. Nie polecamy.
Bar Dubaj działa w Lublinie już od wielu lat i od zawsze był porównywalny z kebabem u Mustafy nie tylko ze względu na pobliską lokalizację obydwu lokali czy podobny poziom obsługi ale także smak dań serwowanych w tych dwóch miejscach. Do niedawna w Dubaju nie dało się nawet przysiąść aby skonsumować zamówione jedzenie jednak teraz pojawiły się tam małe stoliczki co skłoniło mnie wreszcie do napisania recenzji tej "kebabowni".

Danie kebab z Dubaj Lublin
Danie Kebab z Baru Dubaj Lublin
Dubaj nie oferuje dowozów, więc musimy osobiście pofatygować się po naszą potrawę. Do recenzji wybrałem danie kebab za 13 zł z mięsem z kurczaka, frytkami i surówką z sosem mieszanym aby spróbować czegoś innego bo zazwyczaj jadam tam pitę gigant. Czas oczekiwania w porównaniu do pity był trochę dłuższy ale to zapewne przez smażenie frytek. Danie serwowane jest niestety w styropianowych pudełeczkach, a nie tak jak w Habiby na normalnych talerzach. Mięso z "Dubaja" jest różni się od tego serwowanego u Mustafy czy w Habiby. Jest pokrojone na mniejsze kawałki i mocniej doprawione. Osobiście nie lubię zbyt mocnego aromatu przypraw dlatego częściej wybieram wymienione przeze mnie lokale jednak nie można w żadnym przypadku powiedzieć, że jest to niedobre mięso - raczej kwestia indywidualnych preferencji czy będzie komuś bardzo smakować czy będzie je jedynie uważał za dobre. Co do samej ilości to mięska było na tyle dużo, że można się nim spokojnie najeść. Frytki smakowały zwyczajnie, nie było ich jakoś szczególnie dużo ale też nie za mało. Nie były też przesadnie tłuste jak czasami się zdarza w innych miejscach. Najbardziej pozytywnie wypadła surówka, która była świeżutka, bardzo lekka i do tego polana jogurcikiem tureckim, dzięki któremu nie była zbyt sucha. Sosy również można ocenić na plus, a szczególnie ten ostry, w którym znajdują się kawałki papryczek i naprawdę mocno grzeje.

Dubaj jest porządnym kebabem trzymającym dobry poziom od wielu lat. Ceny są porównywalne do sąsiadujących z nim na ulicy Nadbystrzyckiej lokali, jakość obsługi również. Co do smaku to myślę, że nikt kto tam zamówi nie będzie zawiedziony, a niektórym może nawet najbardziej przypaść do gustu ze względu na swój bardziej doprawiony smak. O ilość mięsa w przypadku dania kebab czy pity gigant też nie macie się co martwić - nigdy go tam nie żałują. Dubaj kebab jest więc wart polecenia, choć nie każdemu musi smakować - najlepiej przetestować samemu.
Bar Kebab mieści się na ul. Braci Wieniawskich 12a nieopodal sklepu całodobowego. Zaręczam Wam, że nikt nigdy nie spodziewałby się, że może być tam podawany dobry kebab. Jednak pozory mylą i można tam naprawdę smacznie i tanio zjeść.

Bar wyposażony jest w tzw. patyk, na którym piecze się mięso co rzadko zdarza się w tego typu małych lokalach, a nawet większych pizzeriach gdzie zazwyczaj mięso jest odgrzewane na patelni i jest po prostu nie smaczne. Zamawiając jednak w 'Kebabie' dużą bułkę dostajemy na prawdę solidną porcję smacznego mięska za jedyne 8,5 zł. Cena utrzymuje się taka sama od dłuższego czasu i naprawdę za tę cenę nie znajdziecie nigdzie indziej tak smacznego i dużego kebaba. W surówce znajdują się różne warzywa, które dobrze komponują się z całością kanapki. Sos jest połączeniem sosu czosnkowego i keczupu - nie można powiedzieć, że jest to ostre danie ale o dziwo wszystko razem smakuje dobrze. Nie jest to może kebab podobny w smaku do prawdziwego tureckiego kebaba ale ma swój własny dopracowany smak, który mi osobiście bardzo pasuje.

Bar Kebab jest typowym fast foodem - można tam zjeść szybko i tanio, a do tego smacznie. Niestety lokal nie ma w swojej ofercie dowozu i po jedzenie trzeba się fatygować samemu co może czasami być uciążliwe (szczególnie wieczorami) z powodu bliskiej obecności sklepu całodobowego i tamtejszych 'klientów'. Jednakże jeśli będziecie kiedyś w pobliżu to zachęcam Was do spróbowania tamtejszego kebaba bo może Wam tak jak i mi bardzo posmakuje.
Kebab u Mustafy jest jednym z dłużej działających barów z tym daniem w Lublinie. Początkowo był to mały kebab na Starówce lecz później został przeniesiony. Obecnie "Mustafa" ma 3 lokale: na ul. Piłsudskiego, Nadbystrzyckiej i Złotej. Największym minusem tego baru jest brak dowozu - wielka szkoda bo na pewno często był stamtąd zamawiał.

Zacznę od tego, że w każdej lokalizacji kebab ma różne proporcje składników. Najlepiej smakuje mi na Piłsudskiego, na Nadbystrzyckiej jest ostrzejszy, a niestety najgorszy moim zdaniem jest na ulicy Złotej. Jednak w każdym lokalu mięso smakuje tak samo.

Superkebab (zdjęcie z oficjalnej strony umustafy.pl)
Superkebab jest bez dwóch zdań najlepszą kanapką tego typu w Lublinie. Mięso jest bardzo smaczne, jest go dużo (chodź właśnie na ul. Złotej ostatnio się zawiodłem), surówka idealnie komponuje się z kebabem i sosem. Co do tego ostatniego to radzę uważać bo co prawda jest bardzo smaczny i idealnie podkreśla smak całego posiłku ale jest bardzo ostry. Do wyboru jest łagodny, mieszany i ostry. Osobom lubiącym ostre dania ale bez przesady polecam sos mieszany. Wszystkie te składniki znajdują się w dość dużej bułce, która jest bardzo miękka i smaczna, szczególnie gdy wsiąknie w nią trochę sosu.

Szkoda tylko, że ostatnio kanapka podrożała i kosztuje teraz 11zł. Jednakże, za tą cenę dostajemy bułkę, którą możemy zjeść ze smakiem i zdecydowanie się najeść. Polecam też kebaba w picie i danie kebab - są równie smaczne, a danie podawane jest z makaronem, ryżem lub pieczonymi ziemniakami co jest dość niespotykane. Lokale otwarte są do późnych godzin wieczornych, a więc jeśli wracacie późno z pracy lub imprezy to polecam zajrzeć właśnie tam - na pewno się nie zawiedziecie.
Na pierwszy ogień postanowiłem wziąć nową i ostatnio dość mocno reklamowaną pizzerię Przy Bramie. Obiło mi się jednak o uszy, że mają całkiem niezłego kebaba, więc postanowiłem zamówić dwa dania kebab z kurczakiem (z sosem, frytkami i surówką).

Cena wydawała się być dość przystępna – 13 zł za sztukę (darmowy dowóz jest dostępny dopiero od zamówienia powyżej 19 zł). Przy zamówieniu Pani zapytała mnie jaki życzę sobie sos - do wyboru jest czosnkowy, mieszany i ostry – (ja wybrałem mieszany) oraz poinformowała, że czas dostawy wyniesie do 50 minut. Jest to dość długi czas oczekiwania jak na lokal serwujący ‘fast food’.

Tak właśnie wyglądało zamówione danie (przepraszam,
że nie zrobiłem zdjęcia przed ale byłem bardzo głodny ^^)
Po ok. 40 minutach danie do mnie dotarło – trzeba przyznać, że pachniało smakowicie. Jednak już po otworzeniu opakowania  wiedziałem, że nie będzie to raczej uczta dla moich kubków smakowych. Kebab wydawał się zwykłymi, gotowymi kawałkami kurczaka odgrzewanymi na patelni. I niestety tak też smakował. Nie wiem czy w tym lokalu jest tzw. patyk ale moje mięso na pewno nie było z niego odcinane. Nie było go też dużo – ok. 150 gram. Sos, który miał być mieszanym był o bardzo lekkim posmaku czosnkowym ale na pewno nie było w nim nic ostrego. Dodatkowo zostały nim polane frytki, które zresztą były chude, nie słone i bez smaku chodź trzeba przyznać, że było ich dość sporo. Lepsze jestem w stanie przygotować sobie sam na patelni! W czasie podróży sos, którym zostały polane frytki zmieszał się z tłuszczem z tychże pokrojonych ziemniaków i utworzył coś przypominającego konsystencją twarożek. Nie wiem kto wpadł na pomysł polewania frytek (i to w dowozie) ale tak niedobrych jeszcze nie jadłem. Surówka w tym zestawie była tak samo nie udana jak pozostałe składniki. Była sucha i bez smaku. Znajdowała się w niej kapusta pekińska, ogórki i kawałki papryki, które kompletnie nie pasowały do kebaba.

Lokal Przy Bramie dzięki swojej dobrej lokalizacji, dość standardowym jednak nie odbiegającym od konkurencji promocjom i długiemu czasowi otwarcia za pewne znajdzie klientów w ludziach wracających z różnych imprez. Jednak jeśli ktoś z Was nie jest w stanie wskazującym i nie jest mu wszystko jedno co zje to nie polecam zamawiania tam dania kebab z kurczakiem. Jest to jedno z najgorszych dań tego typu jakie jadłem.