Mr Wok Lublin to typowy "chińczyk" z dużym menu i licznymi daniami mieszczący się w Centrum Handlowym Felicity. Jako, że tamtejsza oferta gastronomiczna za bardzo nie przypadła nam do gustu, co możecie sprawdzić w recenzji Erbil Kebab, nie spieszyło nam się żeby jeść tam ponownie. Jak to często jednak bywa w takich sytuacjach zachęcają nas promocje. Zobaczyliśmy, że tego dnia w promocyjnej cenie jest flagowe danie okraszone nazwą lokalu i postanowiliśmy, że musimy je spróbować.

Ceny jak na chińską restaurację w Lublinie są dość wysokie. Dania zaczynają się od 17 zł, a studenci mogą skorzystać ze specjalnej zniżki. Codziennie mamy jednak kilka dań, które są w obniżonej cenie 15 zł i za tyle właśnie kupiliśmy naszego kurczaka Mr Wok w kokosowej panierce z ryżem, surówką i sosem czosnkowym. Na zamówienie czekaliśmy bardzo krótko, bo niecałe 10 minut.
Mr Wok Lublin
Kurczak Mr Wok z sosem czosnkowym
z Mr Wok Lublin
Okazało się, że dostaliśmy sporą górę mięsa. Panierka była bardzo delikatna i miała bardzo lekki posmak kokosa. Dobrze trzymała się kurczaka, który również był bardzo dobrze przygotowany i miękki. Wyraźniejszy smak nadawał mu sos czosnkowy, który co prawda był bardzo lejący ale dodawał słodyczy, której trochę brakowało samej panierce. Maczany w niej kurczak smakował bardzo dobrze, a my dodatkowo połączyliśmy go z darmowym ostrym sosem, który jest naprawdę ostry. Uzyskaliśmy w ten sposób słodko-ostry smak, który bardzo pasował do tego dania. Przy takiej ilości mięsa dodatków było zdecydowanie za mało. Już w połowie jedzenia musieliśmy oszczędzać ryż i surówkę, ale mimo tego pod koniec jedliśmy już samego kurczaka. Smak dodatków był taki sam jak w każdym innym lokalu tego typu w Lublinie - nic szczególnego.

Mr Wok wywarł na nas pozytywne wrażenie, a danie nazwane bezpośrednio od lokalu według nas się obroniło. Na minus zaliczamy jedynie wysokie ceny. Na plus szybki czas podania, smak oraz możliwość dowozu. Fajne są również dodatkowe darmowe sosy, bo smakują dużo lepiej i są bardziej wyraziste niż te z innych lokali. Po spróbowaniu kebaba oraz sushi w Felicity Mr Wok jest naszym zdaniem jak na razie najlepszym wyborem jeśli złapie nas głód podczas zakupów. 
China Town Express Lublin oferuje dania z kuchni chińskiej zarówno na miejscu, na wynos i w dostawie. Oferta jest podobna do każdego lokalu oferującego dania azjatyckie w naszym mieście. Mamy do wyboru zupy, dania z kurczaka, kaczki czy ryby i oczywiście sajgonki. Menu jest bardzo obszerne i każdy powinien znaleźć w nim swoje ulubione chińskie danie.


China Town Express Lublin
Kurczak z ananasem z China Town Express Lublin
My wybraliśmy dania z kurczaka - z ananasem i kurczak Tajland za odpowiednio 12,50 zł i 14,50 zł. Czas oczekiwania na dostawę określony został na 45 minut. Jedzenie dojechało do nas po 40 minutach, co w godzinach szczytu jest całkiem dobrym czasem. Dania były gorące, jakby dopiero wyszły z kuchni. Dostaliśmy do nich także plastikowe sztućce, co się chwali, bo zdarzało się nam już takowych nie dostać i szczególnie w pracy może to być problemem.

China Town Express
Kurczak Tajladn z China Town Express Lublin
Po otworzeniu pudełek ukazał się nam widok dań w bardzo intensywnych kolorach i całkiem ciekawie wyglądająca surówka. Pudełka były dość ciężkie, ale ilość mięsa nie zachwycała. W kurczaku "Tajladn" otrzymaliśmy trzy małe kawałki kurczaka zanurzone w sosie, który był bardzo ostry. Nie przywykliśmy do takiego podawania tego dania. W sosie oczywiście znajdował się zestaw gotowych warzyw, które notabene były prawie identyczne w obu potrawach. Kurczak z ananasem zawierał duże ilości ananasa, a do sosu został dodatkowo dodany sok z cytryny co nadało mu interesującego posmaku. To danie smakowało nam dużo bardziej, ale ilość mięsa również nie zachwycała. Surówka wyglądała nieźle, ale w smaku przypominała zwyczajną kapustę kiszoną. Miała bardzo intensywny smak, który przykrywał smak dań, więc podczas jedzenia trochę ją pomijaliśmy. Najgorszym punktem zamówienia okazał się ryż, który był po prostu nie posolony. Było go dość sporo i z powodu małej ilości mięsa również trochę go nam zostało.

China Town Express nie przekonał nas do siebie. Chodzi tu głównie o to, że zazwyczaj jedząc danie w popularnie nazywanym "chińczyku" najadamy się aż za bardzo, a tutaj nawet nie zaspokoiliśmy swojego głodu. Smak dań również nie był na tyle przekonywujący, aby móc cieszyć się ich delektowaniem. Do tego niezbyt smaczna surówka i niesłony ryż dopełniają nam obraz tamtejszego jedzenia. Nie polecamy China Town Express, choć nie oceniamy też go jakoś strasznie negatywnie - naszym zdaniem 2/5.