Street Pizza to nowa pizzeria w Lublinie znajdująca się na ulicy Okopowej 4, a my jak zawsze staramy się testować wszystkie nowe miejsca z fast foodem w naszym mieście. Ze Street Pizzy możemy zamówić oczywiście pizzę, a także sałatkę i z tego co można zobaczyć na oficjalnym profilu lokalu na facebooku także kanapki, choć nie zobaczymy ich w menu - prawdopodobnie oferta jest dopiero wypracowywana.

My oczywiście postawiliśmy na pizzę. W Street Pizzy premiowani są studenci - dostają 20% rabatu na jedzenie. W naszym przypadku nikt nie sprawdzał legitymacji, po prostu poinformowaliśmy o chęci skorzystania z promocji przez telefon. Paragon jest wystawiany z chwilą wyjścia pizzy z lokalu, co może rodzić pole do pewnych nadużyć w przypadku dowozu - teoretycznie każdy może podać się za studenta.

Zamówiliśmy małą (32 cm) pizzę Wall Street na włoskim cieście - czyli placek z własną kompozycją składników. Składniki mięsne kosztują  3 zł za każdy, jarskie 2 zł, a sery 4 zł. Na naszą poprosiliśmy kurczaka, ananas i kukurydzę oraz dodatkowo za 1 zł sos pomidorowy ostry. Całość ze zniżką wyszła 17,60 zł. Dowóz jest darmowy na terenie centrum, ale jak widać Czechów też się do niego zalicza.

Street Pizza Lublin
Pizza Wall Strett z kurczakiem, ananasem
i kukurydzą ze Street Pizza Lublin
Czas oczekiwania na placek miał wynosić 30-40 minut. Dostawca pojawił się przed czasem - po 25 minutach, co jest bardzo dobrym czasem. Pizza była gorąca i od razu przystąpiliśmy do konsumpcji. Ciasto było naprawdę cienkie, dobrze przypieczone, chrupiące o ciekawym smaku. Nie miało dużych brzegów i nie zapychało przesadnie żołądka. Mogłoby mieć trochę mniej mąki od spodu, ale to jedyny minus. Kurczak nie był suchy i smakował bardzo dobrze, tak samo jak składniki jarskie. Do ich jakości nie możemy się przyczepić jednak mogłoby być ich trochę więcej. Dodatkowy sos pomidorowy ostry również okazał się bardzo dobry, ale został podany w bardzo małej ilości i przy jego rzadkiej konsystencji wystarczył tylko na połowę pizzy. 

Street Pizza zdobyła nasze zaufanie i ciekawość zaserwowaną nam pizzą. Co prawda ich standardowe promocje nie są może zbyt atrakcyjne (36 zł za dwie małe pizze Wall Street), ale za to zniżka studencka jest naprawdę korzystna. Docenić trzeba także szybki i darmowy dowóz. Pizza na włoskim cieście jest idealna, gdy chcemy zasmakować dobrej pizzy jednocześnie nie objadając się przesadnie. Mogłaby jednak mieć na sobie trochę więcej składników. To samo tyczy się sosów, które mogłyby być podawane w większej ilości. Następnym razem spróbujemy pizzy na grubym cieście, aby przekonać się czy jej uda się zwalczyć nasz większy głód. Street Pizza to nowy lokal wary sprawdzenia jednak dopiero rozkwitający i miejmy nadzieję, że jakość jego usług będzie się ciągle zwiększać. Będziemy to monitorować i jeszcze nie raz zamówimy stamtąd placki.
Pizzeria Dali wpadła nam w oko na jednym z portali ogłoszeniowych, ponieważ usilnie poszukiwała kucharza. Postanowiliśmy, że damy im trochę czasu i sprawdzimy co nowy mistrz kuchni potrafi. Niestety nie wiemy czy na pewno jakaś nowa osoba została zatrudniona na to stanowisko ale po miesiącu czasu ktoś nowy powinien się znaleźć. Niestety nie możemy również stwierdzić tego po samej pizzy, ponieważ nikt z nas nigdy tam nie jadł ale nie ważne jak było czy jak będzie tylko jak jest.
Pizzeria Dali Lublin
Pizza z salami, papryką i pieczarkami
z Pizzerii Dali Lublin
W Pizzerii Dali znajdziemy raczej standardowe promocje choć po niezbyt niskich cenach, które w połączeniu w darmowym dowozem jedynie w wyznaczonej stronie raczej nie zachęcają do zamawiania stamtąd ludzi z poza określonego obszaru. Nas dwie 30 cm pizze na cienkim cieście z trzema składnikami: salami, papryką i pieczarkami na pierwszej oraz gyrosem, cebulą, czosnkiem na drugiej i gratisowym sosem czosnkowym wyniosły 33,70 zł, ponieważ skorzystaliśmy jeszcze z promocji dla firm. Za sam dowóz zapłaciliśmy dość słono bo aż 5 zł. Trzeba jednakże przyznać, że kierowca musiał zapuścić się aż na Czechów. Czas oczekiwania miał wynosić maksymalnie do godziny jednak kierowca zjawił się u nas już po 40 kilku minutach z ciepłymi, choć już nie gorącymi plackami.

Pizzeria Dali
Pizza z gyrosem, czosnkiem i cebulą
z Pizzerii Dali Lublin
Jak wyglądały pizze bardzo dobrze widać na zdjęciach. Składników mięsnych było śmiesznie mało. Do tego plasterki salami leżały na samym brzegu pizzy, który był twardy i za bardzo przypieczony. W ogóle całe ciasto jak na swoją grubość było zbyt twarde, a do tego strasznie słone. Po zjedzeniu pizzy z Dali strasznie chce się pić i podejrzewamy, że jest to właśnie zasługa ilości soli w cieście. Składniki warzywne były położone na placku hojniejszą ręką ale co z tego skoro nie były smaczne. Papryka była rozgotowana, a czosnku prawie w ogólnie nie było czuć. Tak samo było z sosem czosnkowym, który chyba w 99% składał się z wody. Ser był tak suchy i spieczony, że idealnie pasowałby do zapiekanki w zwyczajnej piekarni, choć nie wiem czy nie obrażam mówiąc w ten sposób porządnych piekarni, bo w niektórych można dostać lepszy ser niż ten w Dali.

Pizzeria Dali nie okazała się strzałem w dziesiątkę. Nie wygląda na to aby udało im się znaleźć nowego kucharza, bo pizze wyglądają i smakują jakby robił je amator. Mała ilość składników przy dość wygórowanej cenie tak samo nie zachęca do zamawiania w tym lokalu. Pizzerii Dali nie polecamy nikomu, chyba, że lubicie po zjedzeniu pizzy odczuwać przez dwie godziny uczucie pragnienia spowodowane ilością soli w cieście.
Dochodziły mnie słuchy, że Pizzeria Ibiza mieszcząca się na ulicy Długiej 88 oferuje całkiem dobre pizze. Taką informację podało mi kilka osób, więc skuszony tymi pochlebnymi opiniami postanowiłem wydać własną ocenę oczywiście wcześniej jedząc placek z ich lokalu. Co można jeszcze dodać o Ibizie? Na przykład to, że pizzeria działa już od 2010 roku, więc nie jest specjalną nowością w Lublinie. Świadczy to również o tym, że musiała znaleźć swoich klientów skoro ciągle jest prowadzona. Dosyć już jednak tego wprowadzenia, przejdźmy do samej recenzji.

Pizzeria Ibiza Lublin
Pizza Gyros z gyrosem, cebulą, salami
i papryką pepperoni z Pizzerii Ibiza Lublin
Ceny i rozmiary pizz w Pizzerii Ibiza nie zachwycają. Za dwie średnie (30 cm) Margherity z 4 dodatkami w tym dwoma mięsnymi trzeba zapłacić 32,90 zł. W większości lubelskich pizzerii cena takiego zestawu jest niższa i nie jest obwarowana jakimiś limitami składników mięsnych, a i same placki są większe. Dodatkowo dowóz jest darmowy tylko w pewnej strefie - poza nią trzeba dodatkowo zapłacić. Postanowiłem zamówić średnią Pizzę Gyros na grubym cieście, która miała na sobie gyros, cebulę, salami i paprykę pepperoni. Jej cena wraz z dowozem do mojego mieszkania wyniosła 25,90 zł. Placek dotarł po ok. 45 minutach czyli mniej więcej tylu ile powiedziała Pani przyjmująca zamówienie.

Ibiza pizza Lublin
Pizza z Ibizy nie powala na kolana...
Ilość składników była całkiem w porządku nie zachwycały jednak specjalnie wyszukanym smakiem. Były dobre ale nie można powiedzieć o nich nic więcej. Tym bardziej nie zrozumiałym jest dla mnie ograniczenie ilości składników mięsnych do dwóch przy zamawianiu pizz w promocji. Przyczepić mogę się jednak do cebuli, która smakowała dokładnie tak samo jak ta na zwyczajnym cebularzu, a to nie jedyny związek pizzy z Pizzerii Ibiza z tym lubelskim przysmakiem. Grube ciasto okazało się największą porażką tego lokalu. Mimo tego, że wcale nie było przesadnie grube było twarde i przypominało w smaku to z brzegów cebularza (nie obrażając cebularzy). O serze napomknę tylko tyle, że był. Nie było go prawie czuć, nie ciągną się, więc nie warto o nim więcej pisać.

Pizzeria Ibiza ceni się bardziej niż inne pizzerie z Lublina. Wraz z wygórowaną ceną i różnymi obostrzeniami w promocjach nie idzie smak i jakość. Ich pizze da się po prostu zjeść i nic więcej. Nie zachwycają dosłownie niczym, ot zwykłe przeciętne placki z twardym ciastem. Nie rozumiem więc zachwytu niektórych osób nad tym lokalem. Po tym co otrzymałem, nie polecam tej pizzerii.
Jeśli oceniliśmy już Pizzerię Pauza nie sposób nie przetestować jej niedalekiego konkurenta - Pizzerię Index. Oba lokale znajdują się praktycznie w tym samym miejscu choć o Indexie nie słyszałem tak wiele jak o Pauzie choć jedna z koleżanek już od dawna mówiła mi abym sprawdził właśnie tą pizzerię bo jest jej ulubioną (przy okazji pozdrawiam koleżankę ^^). Trzeba przyznać, że obawiałem się lekko zamawiać stamtąd jedzenie bo półtora roku temu lokal został zamknięty przez Sanepid z powodu rażących nieprawidłowości sanitarno-technicznych ale skoro przez długi czas nie było kolejnych doniesień to miałem nadzieję, że wszystko zostało już naprawione i teraz dba się tam o higienę jak nigdzie indziej, więc gdy tylko nadarzyła się okazja jaką był mecz Polska-Włochy w siatkówkę, ze znajomymi postanowiliśmy właśnie stamtąd zamówić pizzę.


Pizzeria Index Lublin
Pizza z kiełbasą pepperoni, papryką i pomidorem
z Pizzerii Index Lublin
Poprosiliśmy o dwie pizze o średnicy 32 cm, w których skład bazowo wchodzą sos pomidorowy, ser i przyprawy i można wybrać trzy dowolnie wybrane składniki. Tutaj tak samo jak w Pauzie nie mamy do wyboru gotowych zestawów składników, więc można powiedzieć, że każda pizza z Indexu jest samoróbką. My postawiliśmy na kiełbasę pepperoni, paprykę i pomidora na pierwszym z placków oraz salami, gyros i pieczarki na drugim z nich. Zanim się spostrzegliśmy pizza była już u nas w domu. Dowóz zajął może 25 minut, a pizze były tak ciepłe jakby dopiero wyjęte z pieca - duży plus tym bardziej, że była to pora, w której było na pewno dużo zamówień.


Index Pizza Lublin
Pizza z salami, gyrosem i pieczarkami
z Pizzerii Index Lublin
Ciasto było moim zdaniem trochę źle rozciągnięte, bo było trochę zbyt grube na brzegach, a cieniutkie na środku tak, że pizza się uginała i za nic w świecie nie chciała ustać w ręce. Było to dość problematyczne, bo składniki spadały i można się było ubrudzić, a tego każdy chciałby uniknąć. Pół biedy ubrudzić się w domu ale będąc gdzieś na mieście nie jest to komfortowa sytuacja. Jeszcze jednym mankamentem wg. mnie było to, że pieczarki okazały się pieczarkami marynowanymi, a za nimi nie przepadam. W tym momencie kończą się jednak elementy, do których można się przyczepić, bo patrząc na całokształt wygląda to na prawdę dobrze. Ilość sera przeszła chyba wszelkie granice. Ten żółty dodatek cudownie się ciągną i dobrze smakował, a do tego była go taka gruba warstwa, że była pod nim przykryta większość składników. Nie przeszkadzało mi nawet to, że pomidor był rozdrobniony, bo każdy kawałek smakował bardzo dobrze, tak samo jak wszelkie składniki dodane na pizzę. Gyros może nie smakował do końca tak jak powinien, ale również dobrze komponował się w ogólnym smaku placka.

Pizzeria Index jest na prawdę szybka i smaczna i jak dla mnie bezapelacyjnie wygrywa ze swoim konkurentem jakim jest Pizzeria Pauza. Czuć, że pizza, którą dostajemy od dostawcy przed chwilą wyszła z pieca. Składniki są dobre i jest ich dużo, a do tego są zatopione w ogromnych ilościach sera. Zmieniłbym jedynie sposób rozwałkowywania ciasta tak, aby było go więcej na środku, a mniej na brzegach oraz dodawał świeże, a nie marynowane pieczarki. Te drobne mankamenty nie mogą jednak przyćmić mojego wrażenia o Indexie, które jest jak najbardziej pozytywne i mogę polecić każdemu ich placki, a szczególnie osobom, które lubią pizzę z dużą ilością sera.
Pizzeria i klubokawiarnia Pauza była mi polecana już wielokrotnie i to ją wybrałem na pierwszą w tym miesiącu recenzję. Co można napisać o Pauzie? W swojej ofercie ma dwa rodzaje pizz - małe 35 cm i duże 50 cm, a więc trochę inaczej niż zazwyczaj w innych pizzeriach. W Pauzie nie znajdziemy też przygotowanych zestawów składników i musimy je wybierać sami. Plusem tego lokalu jest również późna godzina zmykania - zamawiać możemy aż do czwartej w nocy.


Pizza z kurczakiem, ananasem i kukurydzą z
Pizzerii Pauza Lublin
W tej recenzji opiszę dwie 35 cm pizze z trzema składnikami, które w promocji kosztują 31 zł. Składniki, które wybraliśmy to kurczak, ananas, kukurydza na pierwszej z nich, a na drugą poprosiliśmy o szynkę, pieczarki i paprykę. Próbowaliśmy już zamówić wcześniej z tej pizzerii ale przez jakieś dwa tygodnie nie mieli kurczaka - dziwne. Dość dużym problemem Pauzy jest też długi czas oczekiwania na jedzenie - my musieliśmy czekać ponad godzinę i tak jest prawie zawsze gdy się tam zadzwoni ale pizze dotarły ciepłe. Cóż może jest to spowodowane tym, że cały Lublin się tam stołuje bo jest tam tak smacznie? 

Pizza z szynką, papryką i pieczarkami z
Pizzerii i klubokawiarni Pauza Lublin
 
Przechodząc więc do samego smaku to pierwszy kęs nie był dobrze rokujący. Pizza z kurczakiem miała twarde ciasto, które smakowało dla mnie jakby było stare lub zamrożone i na szybko pieczone. Kurczak smakował jak ten z potrawki, ananas był twardy, pokrojony w dość spore kawałki i niezbyt słodki, a kukurydzy było bardzo mało i była strasznie spieczona. Brzegi były całkowicie niejadalne - po prostu nie do pogryzienia. Nie zachęcało to do spróbowania drugiej z pizz jednak spróbowałem i tutaj odczucia były całkowicie inne. Ciasto było miękkie, może nie do końca w moim typie ale dość dobre szynka i papryka pokrojone w kosteczkę i smaczne, a do tego ładnie wyglądające dzięki dwóm kolorom papryki. Pieczarek może nie było dużo i były jakby rozgotowane ale dało się je poczuć w ogóle składników co też oceniam pozytywnie, bo często w innych pizzeriach prawie nie da się ich wyczuć. Sera było dość sporo i był nawet dobry, dobrze łączył całość.

Ciężko jest mi więc jednoznacznie ocenić Pizzerię Pauza. Jeśli udaje im się tylko co druga pizza to mi to nie wystarcza jednak wielu moich znajomych lubi tam jeść. Jedno jest pewne - jeśli chcecie zamówić pizzę w Pauzie to będziecie musieli przygotować się na długie czekanie. Warto jednak zamówić placki wcześniej np. przed imprezą, bo tymi dwoma 35 cm naprawdę da się porządnie zapełnić. Nie wiem czy to przez to ciasto czy ilość zjedzonych kawałków ale pizza z Pauzy daje uczucie sytości na naprawdę długo. Ostateczną ocenę zostawiam Wam - piszcie w komentarzach czy też na Facebooku, lubicie pizzę z Pauzy?

Diego Pizza znajdująca się na ul. Sekutowicza, w północnej części Lublina będzie tematem dzisiejszego wpisu. Próbowałem już dań serwowanych w tym lokalu gdy na jednym z portali zniżkowych pojawił się voucher na kwotę 60 zł. Zamówiłem wtedy dania gyros oraz pizzę i wtedy muszę przyznać smakowały dobrze. Czy coś się zmieniło? Tego dowiecie się w tej recenzji.


Diego Pizza Lublin
Pizza z kurczakiem, ananasem i kukurydzą
z Diego Pizzy Lublin
Do testu zamówiliśmy za 29,50 zł dwie 32 cm pizze z trzema dowolnymi składnikami (maksymalnie dwa mięsne) + 2 sosy gratis. Na pierwszy placek zażyczyliśmy sobie kurczaka, ananas i kukurydzę, a na drugi szynkę, boczek i paprykę. Jako sosy wybraliśmy firmowy sos diego czyli czosnkowy z ziołami oraz meksykański. Wielokrotnie rezygnowałem z zamawiania w Diego, ponieważ czas oczekiwania na dostawę zawsze gdy dzwonię wynosi ponad 50-60 minut. Tym razem jednak dzwoniłem w trakcie meczu i osoba przyjmująca zamówienie zapewniła mnie, że pizza dotrze w 40-50 minut, a więc nie tak źle biorąc pod uwagę trwające rozgrywki. Niestety nie była to prawda i pizze dotarły po ponad godzinie niestety już tylko średnio ciepłe. Składników na plackach było sporo lecz jak dla mnie było zdecydowanie za mało boczku i kurczaka. Nie smakowała mi też papryka, która była bardzo miękka jakby rozgotowana i pocięta na małe kawałeczki. Pozostałe składniki smakowały bardzo dobrze i nie można im niczego zarzucić.

Pizzeria Diego Lublin
Pizza z szynką, boczkiem i papryką
z Pizzerii Diego Lublin
Ciasto było dość cienkie ale trzymało się i nie opadało, gdy wzięło się je do ręki. Końcówki były co prawda cienkie lecz tak twarde, że spokojnie mogłyby zastąpić kości dla psa. Były po prostu nie jadalne. Ilość sera nie porażała ale było go wystarczająco dużo i smakował tak jak trzeba. Sos diego okazał się straszliwie rzadki i ledwo co czosnkowy. Nie wiem czy to dobry pomysł aby tytułować tak słaby sos nazwą restauracji ale to już pozostawiam do oceny właścicieli. Za to sos meksykański był gęsty i dobry lecz było go tylko do połowy pojemniczka. Nie można jednak narzekać za bardzo na sosy, które bądź co bądź dostajemy za darmo.

Diego Pizza wydaje się dość obleganą pizzerią w Lublinie patrząc na czas, który jest potrzebny do otrzymania placków. Cena dwóch pizz z dwoma sosami jest atrakcyjna, a i smakują dość dobrze. Głównym minusem Diego jest dla mnie właśnie czas dostawy, który po prostu zniechęca do zamawiania z tego lokalu. Znajdziemy jednak tam ciekawe promocje, które premiują stałych fanów tejże pizzerii - za 10 kuponów z pudełek pizza na miejscu gratis czy 10% zniżki dla fanów firmowego profilu na facebooku. Pizzerię Diego umieszczam jednak po środku listy lubelskich pizzerii - można tam zjeść całkiem smacznie ale trzeba trochę na to jedzenie poczekać.
Wraz z Pizzerią Planeta przygotowaliśmy dla naszych czytelników, którzy kibicują naszym na euro szczególną promocję na czas trwania mistrzostw.

Do końca euro czyli do 01.07.2012 r. możecie zamawiać dowolną dużą (30 cm) pizzę z 3 dowolnie wybranymi składnikami za jedyne 12,00 złotych!

Okazja dostępna jest przy zamówieniu na miejscu oraz w dostawie. W przypadku dostawy do ceny pizzy trzeba dodać jednak jeszcze koszt dowozu 5-9 zł zależnie od strefy.

Za jednym razem możecie wykorzystać dowolną ilość kuponów. Przy zamawianiu kilku pizz na dowóz za dostarczenie płacicie tylko raz!

Co musicie zrobić aby skorzystać z okazji? 
1. Wydrukować kupon, który znajdziecie poniżej
2. Poinformować obsługę osobiście lub w przypadku zamówienia przez telefon o posiadaniu i chęci użycia zniżki z kuponu
3. Zamówić dużą (30 cm) pizzę z trzema dowolnie wybranymi składnikami

Pizzeria Planeta Kupon Kibica

Kupon w formacje jpg: http://tinyurl.com/kuponkibica
Mariano Italiano to pizzeria, o której bym zapewne nigdy się nie dowiedział gdyby nie nasi fani na facebooku. Mieszcząca się na ulicy Kunickiego 65 na zdjęciach wygląda na dość przyjemną i klimatyczną choć nie zamierzam tego do końca oceniać, ponieważ nigdy tam nie byłem. Kilka osób na naszym profilu bardzo ją polecało i chciało abyśmy i my jej skosztowali, więc właśnie to robimy.

Duża pizza z kurczakiem, ananasem, kukurydzą
i papryką z Mariano Italiano Lublin
Zamówiliśmy dwie duże pizze (32 cm) z promocji za 29,50 zł. Składniki, które wybraliśmy na pizzę to kurczak, ananas, kukurydza, papryka na pierwszej z nich oraz gyros, boczek, pieczarki i pomidor na drugiej. Dowóz okazał się dość kosztowny, bo musieliśmy zapłacić za niego aż 5 zł, ale placki mimo zapowiadanych prawie 50 minut oczekiwania dotarły do nas po trochę ponad 30 minutach ciepła i pachnąca. Dostaliśmy też za darmo sos, o którym nigdzie nie wspomniano, że jest dodawany do pizz. Choć było to coś w rodzaju sosu-bazy do pizzy z koncentratu plus przypraw i było dość rzadkie to dało się zjeść z tym placki i jeśli ktoś nie ma keczupu w domu mógłby go sobie tym w jakiś sposób go zastąpić.

Duża pizza z gyrosem, boczkiem, pomidorem
i pieczarkami z Mariano Italiano Lublin
Pizze już na pierwszy rzut oka wyglądały smakowicie ale dopiero po skosztowaniu dowiedziałem się dlaczego nasi fani tak zachwalali ten lokal. Ciasto było lekko słodkawe, nie za grube i nie za cienkie, a brzegi nie przypalone i cienkie. Wszystkie składniki mięsne smakowały wyśmienicie choć gyros nie był tym prawdziwym z patyka, a jedynie kurczakiem z przyprawą gyros. Jednak każdy kawałek czy to kurczaka czy gyrosa był mięciutki i znakomity, a boczek pachniał i smakował tak, że mimo tego, że był zatopiony w serze było go można bez trudu wyczuć.

Brzegi cieniutkie jak trzeba :)
Składniki warzywne nie odbiegały jakością od mięsnych - papryka była świeża i chrupiąca, a pomidor, ananas i kukurydza słodkie. Pieczarek nie było może za dużo ale dało się wyczuć ich smak i aromat. Sera było dużo - tak jak lubię. Był ciągnący i były w nim zatopione składniki ale nie było problemu zbyt długiego żucia jak to się czasami zdarza.




Mariano Italiano serwuje na prawdę dobre pizze, w niezłej cenie. Ilość i jakość składników oceniam na piątkę w szkolnej skali ocen. To samo tyczy się ciasta, które ma swój specyficzny, słodki posmak. Szkoda tylko, że dowóz w moje okolice dużo kosztuje bo na pewno często bym od nich zamawiał. Moja ocena potwierdza też to, że nasi fani mają na prawdę dobry gust i wiedzą gdzie można smacznie zjeść. Jeśli znacie podobne restauracje to piszcie w komentarzach lub na facebooku. My pizzerię Mariano Italiano również polecamy!
Wytwórnia Pizzy wydawała się być ciekawym startupem na lubelskim rynku fast foodów. Przed uruchomieniem lokalu  można było zaobserwować liczne i bardzo atrakcyjne promocje, aktywne prowadzenie profilu na facebooku i wsłuchiwanie się w opinie i preferencje konsumentów. Niestety wszystko co dobre szybko się kończy. Większość promocji zostało przerobionych i w obecnej formie nie są już jakoś szczególnie wyróżniające się. Jednak może warto zamówić pizzę z Wytwórni dla samego jej smaku?

Duża pizza z salami, kabanosami, pieczarkami i papryką pepperoni
 z Wytwórni Pizzy Lublin
Zamówiłem dwie duże (wg. tego co pisze na stronie 32 cm) pizze z 4 składnikami z promocji za 29 zł. Jedna miała na sobie szynkę, kurczaka, kukurydzę i ananasa, a druga salami, kabanosy, pieczarki oraz paprykę pepperoni. Za dowóz niestety musiałem zapłacić 3,5 zł - już po tym widać, że Wytwórnia Pizzy nie ma ambicji aby zostać najlepszą pizzą w Lublinie. Czas oczekiwania to ponad 40 minut co dało się we znaki jednej z pizz, która dotarła po prostu zimna.



Duża pizza z szynką, kurczakiem, kukurydzą
i ananasem z Wytwórni Pizzy Lublin
Składników jak możecie zobaczyć na zdjęciach było dużo. Szynka, salami, kabanosy, kukurydza i ananas były bardzo smaczne ale mam zastrzeżenia co do kurczaka, który był wyjątkowo biały i musiałem aż wyciągnąć go z kawałka pizzy i zjeść oddzielnie żeby poczuć, że ma bardzo lekki smak kurczaka. To samo było z pieczarkami i papryką pepperoni - bardzo trudno było je wyczuć jedząc pizzę normalnie. Co natomiast rzucało się od razu na kubeczki smakowe to ciasto, które smakowało jakby kucharz go nie posolił, a do tego było dość twarde. Bardzo się zdziwiłem, bo na profilu Wytwórni ludzie bardzo je chwalili. Cóż, albo mi trafiło się takie albo nie jedli dobrej pizzy. Brakowało mi też sera, którego jak dla mnie na placku było zbyt mało. Ogromnym minusem jest też to, że pizze nie mają rozmiarów, które są podawane na stronie. Zamawiałem już zarówno "32" i "40" cm pizze i zawsze miały średnicę o 3-4 cm mniejszą od zapowiadanej. Może warto więc zmienić rozmiary podawane na stronie?

32 cm... taaa...
Wytwórnia Pizzy zdecydowanie zawiodła pokładane w niej przeze mnie nadzieje. Może zdobędzie klientów w swoich okolicach ale nie ma szans zarówno smakowo jak i cenowo podbić lubelskiego rynku. Składników może i jest dużo ale nie wszystkie smakują tak jak powinny aby określać je mianem tych z wyższej półki. Ogólnie rzecz biorąc Wytwórnia Pizzy serwuje placki na granicy przeciętności. Dałem jej dwie szanse ale niestety nie mogę polecić tej pizzerii.
Dla wszystkich tych, którzy nie zdążyli spróbować promocyjnej pizzy z Pizzerii Planeta i dla tych, którzy po jej spróbowaniu zostali jej wiernymi fanami mamy wspaniałą wiadomość - przedłużamy promocję do końca maja!

Zasady są dokładnie takie same jak poprzednio. Duża 30 cm pizza z trzema dowolnie wybranymi składnikami za 12 zł w lokalu, a dowóz od 5 do 9 zł zależnie od strefy.

Dostaliśmy informacje, że często drukujecie kupony w formacie A4 lub na kolorowo - nie musicie tego robić. Wystarczy standardowy rozmiar i czarno biały wydruk - nie musicie marnować kolorowych tuszów.

Zapraszamy więc do zamawiania najtańszej pizzy w Lublinie!
Pizzeria Planeta przygotowała szczególną promocję dla stałych czytelników naszego bloga.

Do końca maja możecie zamawiać dowolną dużą (30 cm) pizzę z 3 dowolnie wybranymi składnikami za jedyne 12,00 złotych!

Okazja dostępna jest przy zamówieniu na miejscu oraz w dostawie. W przypadku dostawy do ceny pizzy trzeba dodać jednak jeszcze koszt dowozu 5-9 zł zależnie od strefy.

Za jednym razem możecie wykorzystać dowolną ilość kuponów. Przy zamawianiu kilku pizz na dowóz za dostarczenie płacicie tylko raz!

Co musicie zrobić aby skorzystać z okazji? 
1. Wydrukować kupon, który znajdziecie poniżej
2. Poinformować obsługę osobiście lub w przypadku zamówienia przez telefon o posiadaniu i chęci użycia zniżki z kuponu
3. Zamówić dużą (30 cm) pizzę z trzema dowolnie wybranymi składnikami


Kupon w formacje jpg: http://www.tinyurl.pl?5bhtfTOi
Kupon w formacie pdf: http://www.tinyurl.pl?RhGisXuq
Mimi Pizza została zaproponowana jako cel następnej recenzji przez jednego z naszych fanów na naszym profilu na facebooku. Jako, że niedawno dostałem ulotkę tej właśnie pizzerii z promocją na nową pozycję w ich menu - pizzę gyros - postanowiłem skorzystać z tej okazji i właśnie ją zamówić. Inne polecane przez Was pizzerie przetestuję w późniejszym terminie.

Mimi Pizza Lublin
Pizza Gyros z Mimi Pizza Lublin -
wygląda naprawdę wiosennie i smacznie
Wracając jednak do pizzerii Mimi, jest to dobrze znana marka w Lublinie. Posiada swój lokal na ulicy Juranda. Cena Pizzy Gyros XXL (kwadratowa, przekątna 62 cm) na grubym cieście w promocji wyniosła mnie 32,80 zł co jest moim zdaniem dość dobrą ceną. Dostawa jest darmowa na terenie całego Lublina dla zamówień powyżej 20 złotych. Czas dostawy został określony na 40-60 minut i był bardziej zbliżony do tej górnej granicy, a więc zamawiając z Mimi na nasz placek musimy trochę poczekać.


Mimi Pizza Lublin
Grube ciasto oraz sos tzatzikowy
z Pizzerii Mimi Lublin
Sama pizza, która jak już wspominałem jest nową kompozycją oferowaną przez Mimi Pizza posiada cztery składniki: kurczak, pepperoni, świeża sałata, świeży pomidor + sos tzatzikowy. Jest to dość specyficzna pizza i nie każdemu przypadnie do gustu. Jak komentowali moi znajomi: smakuje mniej więcej tak jakby na pizzę położyć sałatkę. Trzeba przyznać iż mieli trochę racji. Wystarczyłoby dodać oliwki, ser feta, sos winegret i mielibyśmy prawie sałatkę grecką. Pomijając jednak sam rodzaj pizzy trzeba powiedzieć, że tak jak jest napisane w ulotce wszystkie składniki były świeże i smakowały bardzo dobrze. Do tego jak widać na załączonej fotografii było ich naprawdę dużo - i to nie tylko składników warzywnych bo i kurczaka nie poskąpiono. Na stronie i w ulotce pizzerii ten placek nie jest określany jako szczególnie pikantny ale papryka pepperoni naprawdę potrafiła dać się we znaki nie przyzwyczajonym do ostrych potraw osobom. Niewątpliwą zaletą pizzy było również jej ciasto, które było grube ale przy tym miękkie i puszyste choć lekko tłuste. Brzegi ani spód nie były przypalone i nadawały się do zjedzenia choć jeśli o same brzegi chodzi to moim zdaniem były zbyt szerokie. Sos tzatzikowy zbierał rozbieżne opinie, choć mi smakował i poprzez jego obecność na placku nie trzeba było dodawać sosu czosnkowego czy keczupu. Na pizzy niestety nie znalazło się zbyt dużo sera co można podciągnąć jako jej minus choć może wynikało to z dość specyficznego typu samego placka. W każdym bądź razie fani serowych pizz byliby zawiedzeni. Lekkie problemy sprawiały też same składniki znajdujące się na pizzy, które dość łatwo z niej spadały. Muszę też napomknąć o wielkości samej pizzy w odniesieniu do ilości osób, które mogą się nią najeść. Na pewno nie naje się nią 8 osób tak jak jest to rozpisane na stronie, jednak dla 4-5 osób jest to optymalny i wystarczający rozmiar.

Mimi Pizza na pewno nie może wstydzić się za swoje ciasto, które jest naprawdę dobre. Również jakość, ilość i świeżość składników nie pozostawia nic do życzenia. Przyczepić można się jedynie do dość długiego czasu oczekiwania na dostarczenie placka oraz cen, które w przypadku innych kompozycji pizz, których nie obowiązuje promocja nie są takie atrakcyjne i w porównaniu do innych pizzerii raczej nieopłacalne. Jeśli jednak nie mieliście jeszcze okazji spróbować pizzy z pizzerii Mimi warto przetestować ją według własnego gustu bo wielu osobom może na prawdę zasmakować. Polecam!