Dzisiejszy wpis będzie trochę inny niż wszystkie, bo i sytuacja jest trochę inna. Nie recenzujemy nowej pizzerii, a taką którą już zrecenzowaliśmy pod inną nazwą. Tak, tak Luigi Pizza Lublin to według nas tak naprawdę Bar Pospieszny.
Szkoda więc nawet poświęcać czas i miejsce aby opisywać serwowane przez nich pizze. Nijak mają się do głośnych tytułów na ich stronie o "oryginalnej włoskiej pizzy już w Lublinie". Dostajemy dokładnie to samo co w Pospiesznym czyli spóźnioną 30 minut dostawę (zamiast 40 minut godzina dziesięć...), co za tym idzie zimne placki, które mają okropnie szerokie brzegi.
Trzeba jednak zaznaczyć pewien progres bo pizze nie były już tak okropne jak wcześniej i smakowały już bardziej jak wyrób pizzo-podobny niż ruskie pierogi jak to zdarzyło się w poprzednim zamówieniu. Placki oczywiście nie mają nic wspólnego z dobrą pizzą, a tym bardziej z jej włoskim typem ale są już bardziej zjadliwe. W ofercie nie było nic o tym wspomniane ale chyba "gratis" do pizz dają kilo mąki, która znajduje się na ich spodzie prawie w takiej ilości.
Jakby nie było trzeba przyznać, że właściciele Pospiesznego, a teraz i całkowicie nowej, "włoskiej" Pizzerii Luigi mają smykałkę do biznesu. Bo kto inny wymyśliłby aby otworzyć całodobowy bar i włoską restaurację w jednym lokalu oferując dokładnie takie samo niedobre jedzenie - taka jest nasza opinia, pomimo tego, że nie znajdziemy dokładnego adresu pizzerii na stronie to na pojeździe, którym jest dowożona jest logo Pospieszny, a więc według nas jedzenie jest takie samo.
Możliwe, że to wpis na naszym blogu, w którym skrytykowaliśmy Bar Pospieszny zmusił ich do zmienienia nazwy. Jeśli tak to bardzo nas to buduje stawiając nas jako mających realny wpływ na lubelski rynek gastronomiczny i preferencje konsumentów.
Ps.
Jak myślicie, po tym wpisie otworzą trzecią "pizzerię"?
Diego Pizza znajdująca się na ul. Sekutowicza, w północnej części Lublina będzie tematem dzisiejszego wpisu. Próbowałem już dań serwowanych w tym lokalu gdy na jednym z portali zniżkowych pojawił się voucher na kwotę 60 zł. Zamówiłem wtedy dania gyros oraz pizzę i wtedy muszę przyznać smakowały dobrze. Czy coś się zmieniło? Tego dowiecie się w tej recenzji.
Do testu zamówiliśmy za 29,50 zł dwie 32 cm pizze z trzema dowolnymi składnikami (maksymalnie dwa mięsne) + 2 sosy gratis. Na pierwszy placek zażyczyliśmy sobie kurczaka, ananas i kukurydzę, a na drugi szynkę, boczek i paprykę. Jako sosy wybraliśmy firmowy sos diego czyli czosnkowy z ziołami oraz meksykański. Wielokrotnie rezygnowałem z zamawiania w Diego, ponieważ czas oczekiwania na dostawę zawsze gdy dzwonię wynosi ponad 50-60 minut. Tym razem jednak dzwoniłem w trakcie meczu i osoba przyjmująca zamówienie zapewniła mnie, że pizza dotrze w 40-50 minut, a więc nie tak źle biorąc pod uwagę trwające rozgrywki. Niestety nie była to prawda i pizze dotarły po ponad godzinie niestety już tylko średnio ciepłe. Składników na plackach było sporo lecz jak dla mnie było zdecydowanie za mało boczku i kurczaka. Nie smakowała mi też papryka, która była bardzo miękka jakby rozgotowana i pocięta na małe kawałeczki. Pozostałe składniki smakowały bardzo dobrze i nie można im niczego zarzucić.
Ciasto było dość cienkie ale trzymało się i nie opadało, gdy wzięło się je do ręki. Końcówki były co prawda cienkie lecz tak twarde, że spokojnie mogłyby zastąpić kości dla psa. Były po prostu nie jadalne. Ilość sera nie porażała ale było go wystarczająco dużo i smakował tak jak trzeba. Sos diego okazał się straszliwie rzadki i ledwo co czosnkowy. Nie wiem czy to dobry pomysł aby tytułować tak słaby sos nazwą restauracji ale to już pozostawiam do oceny właścicieli. Za to sos meksykański był gęsty i dobry lecz było go tylko do połowy pojemniczka. Nie można jednak narzekać za bardzo na sosy, które bądź co bądź dostajemy za darmo.
Diego Pizza wydaje się dość obleganą pizzerią w Lublinie patrząc na czas, który jest potrzebny do otrzymania placków. Cena dwóch pizz z dwoma sosami jest atrakcyjna, a i smakują dość dobrze. Głównym minusem Diego jest dla mnie właśnie czas dostawy, który po prostu zniechęca do zamawiania z tego lokalu. Znajdziemy jednak tam ciekawe promocje, które premiują stałych fanów tejże pizzerii - za 10 kuponów z pudełek pizza na miejscu gratis czy 10% zniżki dla fanów firmowego profilu na facebooku. Pizzerię Diego umieszczam jednak po środku listy lubelskich pizzerii - można tam zjeść całkiem smacznie ale trzeba trochę na to jedzenie poczekać.
![]() |
| Pizza z kurczakiem, ananasem i kukurydzą z Diego Pizzy Lublin |
![]() |
| Pizza z szynką, boczkiem i papryką z Pizzerii Diego Lublin |
Diego Pizza wydaje się dość obleganą pizzerią w Lublinie patrząc na czas, który jest potrzebny do otrzymania placków. Cena dwóch pizz z dwoma sosami jest atrakcyjna, a i smakują dość dobrze. Głównym minusem Diego jest dla mnie właśnie czas dostawy, który po prostu zniechęca do zamawiania z tego lokalu. Znajdziemy jednak tam ciekawe promocje, które premiują stałych fanów tejże pizzerii - za 10 kuponów z pudełek pizza na miejscu gratis czy 10% zniżki dla fanów firmowego profilu na facebooku. Pizzerię Diego umieszczam jednak po środku listy lubelskich pizzerii - można tam zjeść całkiem smacznie ale trzeba trochę na to jedzenie poczekać.
Pizzerię Omen znajdującą się na ul. Zielonej 10 wybraliśmy na pierwszą do zrecenzowania w nowym miesiącu i w czasie trwania euro. Dlaczego właśnie ten lokal? Z czystej ciekawości. Akurat nikt z nas jeszcze tam nie jadł i byliśmy ciekawi co są w stanie dla nas przygotować. Omen otwarty jest od niedzieli do czwartku do północy, a w weekendy aż do drugiej nad ranem, a więc jest to miejsce, z którego możemy zamawiać jedzenie na trwające długo imprezy.
Zamówiliśmy dwie 33 cm pizze z trzema dowolnymi składnikami na grubym cieście z promocji za 31,80 zł + 2 sosy gratis. Co ciekawe dostaliśmy jeszcze puszkę pepsi, o której nie było mowy w na stronie. Jako, że na pizzy mogą znajdować się dowolne składniki, także kilka mięsnych wybraliśmy na pierwszą z nich salami, szynkę i pieczarki, a na drugą kurczaka, pieczarki oraz kukurydzę. Jako, że trwają mistrzostwa, a zamawialiśmy w porze meczowej spodziewaliśmy się dość długiego czasu dostawy. Pani przyjmująca zamówienie poinformowała nas, że będziemy zmuszeni czekać do godziny jednak zostaliśmy bardzo miło zaskoczeni gdy po niecałych 30 minutach usłyszeliśmy dzwonek do drzwi dostawcy.
Pizze były oczywiście ciepłe i okazały się całkiem dobre. Ciasto nie było strasznie grube ale po kilku kawałkach każdy z nas czuł uczucie sytości. Składników było całkiem sporo i wśród nich na pochwałę zasługuje zdecydowanie papryka, która była bardzo aromatyczna. Na minus niestety trzeba zaliczyć strasznie małe kawałeczki kurczaka, które były ciężkie do wyczucia oraz lekko bezsmakowe pieczarki. Sosy - wybraliśmy dwa czosnkowe - były gęste i mocne, takie jak powinny być. Brzegi pizzy były trochę za grube ale to zapewne przez rodzaj ciasta jaki wybraliśmy choć dało się je zjeść bo nie były przypalone czy suche. Ilość sera może nie powalała ale tam gdzie powinien się znajdować tam był.
Omen Pizza okazała się całkiem porządną pizzerią. Na szczególną pochwałę trzeba zaliczyć jej czas dostawy, który jak na taki dzień i porę był na prawdę ekspresowy. Smak placków trzeba ocenić na ocenę dostateczną plus w szkolnej skali. Może nie będziemy tam zamawiać aby delektować się wykwintnym smakiem włoskiego przysmaku ale na imprezie o późnej porze na pewno nikt nie będzie narzekać. Podsumowując Pizzeria Omen z Lublina jest całkiem dobrym lokalem, działającym do późna z szybkim dowozem i dlatego polecamy go właśnie szczególnie w późnych godzinach nocnych gdy inne są już zamknięte.
![]() |
| Pizza z kurczakiem, papryką i pieczarkami z Omen Pizza Lublin |
![]() |
| Pizza z salami, szynką i pieczarkami z Pizzerii Omen Lublin |
Omen Pizza okazała się całkiem porządną pizzerią. Na szczególną pochwałę trzeba zaliczyć jej czas dostawy, który jak na taki dzień i porę był na prawdę ekspresowy. Smak placków trzeba ocenić na ocenę dostateczną plus w szkolnej skali. Może nie będziemy tam zamawiać aby delektować się wykwintnym smakiem włoskiego przysmaku ale na imprezie o późnej porze na pewno nikt nie będzie narzekać. Podsumowując Pizzeria Omen z Lublina jest całkiem dobrym lokalem, działającym do późna z szybkim dowozem i dlatego polecamy go właśnie szczególnie w późnych godzinach nocnych gdy inne są już zamknięte.
Wraz z Pizzerią Planeta przygotowaliśmy dla naszych czytelników, którzy kibicują naszym na euro szczególną promocję na czas trwania mistrzostw.
Do końca euro czyli do 01.07.2012 r. możecie zamawiać dowolną dużą (30 cm) pizzę z 3 dowolnie wybranymi składnikami za jedyne 12,00 złotych!
Okazja dostępna jest przy zamówieniu na miejscu oraz w dostawie. W przypadku dostawy do ceny pizzy trzeba dodać jednak jeszcze koszt dowozu 5-9 zł zależnie od strefy.
Za jednym razem możecie wykorzystać dowolną ilość kuponów. Przy zamawianiu kilku pizz na dowóz za dostarczenie płacicie tylko raz!
Co musicie zrobić aby skorzystać z okazji?
1. Wydrukować kupon, który znajdziecie poniżej
2. Poinformować obsługę osobiście lub w przypadku zamówienia przez telefon o posiadaniu i chęci użycia zniżki z kuponu
3. Zamówić dużą (30 cm) pizzę z trzema dowolnie wybranymi składnikami
Kupon w formacje jpg: http://tinyurl.com/kuponkibica
Kupon w formacie pdf: http://tinyurl.com/kuponkibicapizzeriaplaneta
Gold Express Kebab u Kamela to ostatni lokal z ulicy Nadbystrzyckiej, który został nam do przedstawienia na blogu. Miejsce to nazywało się kiedyś "Al Jazeera", a niedawno doczekało się drewnianej dobudówki, w której znalazło się miejsce na kilka stolików. Oczywiście nie ma co wybierać się tam jakąś większą ekipą ale nie trzeba już jeść "w biegu" i można sobie spokojnie przysiąść. W budce pracuje pan przypominający Turka, na opiekaczach nabite jest mięso, a mimo to rzadko widzę aby tam ktoś jadł. Zapewne musi być jakiś tego powód...
Cenowo kebab u Kamela wygląda nawet lepiej niż pozostałe lokale na tej ulicy. Za dużą bułkę z mięsem z kurczaka z sosem mieszanym zapłaciłem 9 zł co jest dość dobrą ceną. Nie wiem co mają odzwierciedlać słowa "Gold Express" w nazwie ale na pewno nie tyczą się one jakości obsługi i czasu realizacji zamówienia. Ze sprzedawcą dość trudno było się dogadać (kilka razy pytał o sos itp.), a na moją bułkę musiałem czekać ponad 15 minut choć nikt przede mną nie zamawiał. Kanapka rzeczywiście okazała się dość duża. Bułka przypominała bardziej zwyczajne bułki kupowane na śniadanie niż te do kebabów choć była miękka i na nie narzekałbym aż tak bardzo na nią jeśli byłaby ciepła. Pierwszy raz zdarzyło mi się abym dostał zimą bułkę w kebabie, który zamawiam na miejscu. Co do ilości mięsa to było go trochę na wierzchu, w środku zero i pod koniec odrobinkę. W środku jedliśmy bułkę z surówką, która składała się z sałat: zwykłej i pekińskiej. Nie znalazła się tam również ani odrobina sosu, którym było jedynie polane mięso na wierzchu i na końcu kanapki. W smaku sos nie był ani czosnkowy ani ostry. Nie wiem czy mięso miało taki kolor normalnie czy od sosu ale było żółte jakby ktoś dodał do niego curry i nie smakowało za dobrze.
Gold Express Kebab u Kamela ma może troszkę lepsze ceny niż konkurencja ale to jego jedyny plus. Lokal nie zachwyca ani ilością miejsca, ani smakiem jedzenia. Dużą bułkę serwowaną u Kamela mogę polecić jedynie wielbicielom warzywnych kebabów. Teraz już dokładnie wiem dlaczego bardzo rzadko widuję aby ktokolwiek tam zamawiał jedzenie - w okolicy jest po prostu dużo lepszych kebabów, dlatego wybierzcie jakiś inny niż ten u Kamela. Nie polecam.
![]() |
| Duża bułka kebab z Gold Express Kebab u Kamela Lublin |
Gold Express Kebab u Kamela ma może troszkę lepsze ceny niż konkurencja ale to jego jedyny plus. Lokal nie zachwyca ani ilością miejsca, ani smakiem jedzenia. Dużą bułkę serwowaną u Kamela mogę polecić jedynie wielbicielom warzywnych kebabów. Teraz już dokładnie wiem dlaczego bardzo rzadko widuję aby ktokolwiek tam zamawiał jedzenie - w okolicy jest po prostu dużo lepszych kebabów, dlatego wybierzcie jakiś inny niż ten u Kamela. Nie polecam.
Bar Dubaj działa w Lublinie już od wielu lat i od zawsze był porównywalny z kebabem u Mustafy nie tylko ze względu na pobliską lokalizację obydwu lokali czy podobny poziom obsługi ale także smak dań serwowanych w tych dwóch miejscach. Do niedawna w Dubaju nie dało się nawet przysiąść aby skonsumować zamówione jedzenie jednak teraz pojawiły się tam małe stoliczki co skłoniło mnie wreszcie do napisania recenzji tej "kebabowni".
Dubaj nie oferuje dowozów, więc musimy osobiście pofatygować się po naszą potrawę. Do recenzji wybrałem danie kebab za 13 zł z mięsem z kurczaka, frytkami i surówką z sosem mieszanym aby spróbować czegoś innego bo zazwyczaj jadam tam pitę gigant. Czas oczekiwania w porównaniu do pity był trochę dłuższy ale to zapewne przez smażenie frytek. Danie serwowane jest niestety w styropianowych pudełeczkach, a nie tak jak w Habiby na normalnych talerzach. Mięso z "Dubaja" jest różni się od tego serwowanego u Mustafy czy w Habiby. Jest pokrojone na mniejsze kawałki i mocniej doprawione. Osobiście nie lubię zbyt mocnego aromatu przypraw dlatego częściej wybieram wymienione przeze mnie lokale jednak nie można w żadnym przypadku powiedzieć, że jest to niedobre mięso - raczej kwestia indywidualnych preferencji czy będzie komuś bardzo smakować czy będzie je jedynie uważał za dobre. Co do samej ilości to mięska było na tyle dużo, że można się nim spokojnie najeść. Frytki smakowały zwyczajnie, nie było ich jakoś szczególnie dużo ale też nie za mało. Nie były też przesadnie tłuste jak czasami się zdarza w innych miejscach. Najbardziej pozytywnie wypadła surówka, która była świeżutka, bardzo lekka i do tego polana jogurcikiem tureckim, dzięki któremu nie była zbyt sucha. Sosy również można ocenić na plus, a szczególnie ten ostry, w którym znajdują się kawałki papryczek i naprawdę mocno grzeje.
Dubaj jest porządnym kebabem trzymającym dobry poziom od wielu lat. Ceny są porównywalne do sąsiadujących z nim na ulicy Nadbystrzyckiej lokali, jakość obsługi również. Co do smaku to myślę, że nikt kto tam zamówi nie będzie zawiedziony, a niektórym może nawet najbardziej przypaść do gustu ze względu na swój bardziej doprawiony smak. O ilość mięsa w przypadku dania kebab czy pity gigant też nie macie się co martwić - nigdy go tam nie żałują. Dubaj kebab jest więc wart polecenia, choć nie każdemu musi smakować - najlepiej przetestować samemu.
![]() |
| Danie Kebab z Baru Dubaj Lublin |
Dubaj jest porządnym kebabem trzymającym dobry poziom od wielu lat. Ceny są porównywalne do sąsiadujących z nim na ulicy Nadbystrzyckiej lokali, jakość obsługi również. Co do smaku to myślę, że nikt kto tam zamówi nie będzie zawiedziony, a niektórym może nawet najbardziej przypaść do gustu ze względu na swój bardziej doprawiony smak. O ilość mięsa w przypadku dania kebab czy pity gigant też nie macie się co martwić - nigdy go tam nie żałują. Dubaj kebab jest więc wart polecenia, choć nie każdemu musi smakować - najlepiej przetestować samemu.
Mariano Italiano to pizzeria, o której bym zapewne nigdy się nie dowiedział gdyby nie nasi fani na facebooku. Mieszcząca się na ulicy Kunickiego 65 na zdjęciach wygląda na dość przyjemną i klimatyczną choć nie zamierzam tego do końca oceniać, ponieważ nigdy tam nie byłem. Kilka osób na naszym profilu bardzo ją polecało i chciało abyśmy i my jej skosztowali, więc właśnie to robimy.
Zamówiliśmy dwie duże pizze (32 cm) z promocji za 29,50 zł. Składniki, które wybraliśmy na pizzę to kurczak, ananas, kukurydza, papryka na pierwszej z nich oraz gyros, boczek, pieczarki i pomidor na drugiej. Dowóz okazał się dość kosztowny, bo musieliśmy zapłacić za niego aż 5 zł, ale placki mimo zapowiadanych prawie 50 minut oczekiwania dotarły do nas po trochę ponad 30 minutach ciepła i pachnąca. Dostaliśmy też za darmo sos, o którym nigdzie nie wspomniano, że jest dodawany do pizz. Choć było to coś w rodzaju sosu-bazy do pizzy z koncentratu plus przypraw i było dość rzadkie to dało się zjeść z tym placki i jeśli ktoś nie ma keczupu w domu mógłby go sobie tym w jakiś sposób go zastąpić.
Pizze już na pierwszy rzut oka wyglądały smakowicie ale dopiero po skosztowaniu dowiedziałem się dlaczego nasi fani tak zachwalali ten lokal. Ciasto było lekko słodkawe, nie za grube i nie za cienkie, a brzegi nie przypalone i cienkie. Wszystkie składniki mięsne smakowały wyśmienicie choć gyros nie był tym prawdziwym z patyka, a jedynie kurczakiem z przyprawą gyros. Jednak każdy kawałek czy to kurczaka czy gyrosa był mięciutki i znakomity, a boczek pachniał i smakował tak, że mimo tego, że był zatopiony w serze było go można bez trudu wyczuć.
Składniki warzywne nie odbiegały jakością od mięsnych - papryka była świeża i chrupiąca, a pomidor, ananas i kukurydza słodkie. Pieczarek nie było może za dużo ale dało się wyczuć ich smak i aromat. Sera było dużo - tak jak lubię. Był ciągnący i były w nim zatopione składniki ale nie było problemu zbyt długiego żucia jak to się czasami zdarza.
Mariano Italiano serwuje na prawdę dobre pizze, w niezłej cenie. Ilość i jakość składników oceniam na piątkę w szkolnej skali ocen. To samo tyczy się ciasta, które ma swój specyficzny, słodki posmak. Szkoda tylko, że dowóz w moje okolice dużo kosztuje bo na pewno często bym od nich zamawiał. Moja ocena potwierdza też to, że nasi fani mają na prawdę dobry gust i wiedzą gdzie można smacznie zjeść. Jeśli znacie podobne restauracje to piszcie w komentarzach lub na facebooku. My pizzerię Mariano Italiano również polecamy!
| Duża pizza z kurczakiem, ananasem, kukurydzą i papryką z Mariano Italiano Lublin |
| Duża pizza z gyrosem, boczkiem, pomidorem i pieczarkami z Mariano Italiano Lublin |
| Brzegi cieniutkie jak trzeba :) |
Mariano Italiano serwuje na prawdę dobre pizze, w niezłej cenie. Ilość i jakość składników oceniam na piątkę w szkolnej skali ocen. To samo tyczy się ciasta, które ma swój specyficzny, słodki posmak. Szkoda tylko, że dowóz w moje okolice dużo kosztuje bo na pewno często bym od nich zamawiał. Moja ocena potwierdza też to, że nasi fani mają na prawdę dobry gust i wiedzą gdzie można smacznie zjeść. Jeśli znacie podobne restauracje to piszcie w komentarzach lub na facebooku. My pizzerię Mariano Italiano również polecamy!
Wytwórnia Pizzy wydawała się być ciekawym startupem na lubelskim rynku fast foodów. Przed uruchomieniem lokalu można było zaobserwować liczne i bardzo atrakcyjne promocje, aktywne prowadzenie profilu na facebooku i wsłuchiwanie się w opinie i preferencje konsumentów. Niestety wszystko co dobre szybko się kończy. Większość promocji zostało przerobionych i w obecnej formie nie są już jakoś szczególnie wyróżniające się. Jednak może warto zamówić pizzę z Wytwórni dla samego jej smaku?
Zamówiłem dwie duże (wg. tego co pisze na stronie 32 cm) pizze z 4 składnikami z promocji za 29 zł. Jedna miała na sobie szynkę, kurczaka, kukurydzę i ananasa, a druga salami, kabanosy, pieczarki oraz paprykę pepperoni. Za dowóz niestety musiałem zapłacić 3,5 zł - już po tym widać, że Wytwórnia Pizzy nie ma ambicji aby zostać najlepszą pizzą w Lublinie. Czas oczekiwania to ponad 40 minut co dało się we znaki jednej z pizz, która dotarła po prostu zimna.
Składników jak możecie zobaczyć na zdjęciach było dużo. Szynka, salami, kabanosy, kukurydza i ananas były bardzo smaczne ale mam zastrzeżenia co do kurczaka, który był wyjątkowo biały i musiałem aż wyciągnąć go z kawałka pizzy i zjeść oddzielnie żeby poczuć, że ma bardzo lekki smak kurczaka. To samo było z pieczarkami i papryką pepperoni - bardzo trudno było je wyczuć jedząc pizzę normalnie. Co natomiast rzucało się od razu na kubeczki smakowe to ciasto, które smakowało jakby kucharz go nie posolił, a do tego było dość twarde. Bardzo się zdziwiłem, bo na profilu Wytwórni ludzie bardzo je chwalili. Cóż, albo mi trafiło się takie albo nie jedli dobrej pizzy. Brakowało mi też sera, którego jak dla mnie na placku było zbyt mało. Ogromnym minusem jest też to, że pizze nie mają rozmiarów, które są podawane na stronie. Zamawiałem już zarówno "32" i "40" cm pizze i zawsze miały średnicę o 3-4 cm mniejszą od zapowiadanej. Może warto więc zmienić rozmiary podawane na stronie?
Wytwórnia Pizzy zdecydowanie zawiodła pokładane w niej przeze mnie nadzieje. Może zdobędzie klientów w swoich okolicach ale nie ma szans zarówno smakowo jak i cenowo podbić lubelskiego rynku. Składników może i jest dużo ale nie wszystkie smakują tak jak powinny aby określać je mianem tych z wyższej półki. Ogólnie rzecz biorąc Wytwórnia Pizzy serwuje placki na granicy przeciętności. Dałem jej dwie szanse ale niestety nie mogę polecić tej pizzerii.
![]() |
| Duża pizza z salami, kabanosami, pieczarkami i papryką pepperoni z Wytwórni Pizzy Lublin |
![]() |
| Duża pizza z szynką, kurczakiem, kukurydzą i ananasem z Wytwórni Pizzy Lublin |
![]() |
| 32 cm... taaa... |
Pierwszym lokalem, w którym jadłem tego typu pizzę był Aviator. Pizza 30 cm w promocji do godziny 18 za 9,90 zł z dwoma dowolnymi składnikami (mogą być dwa mięsne). Na placek trzeba trochę poczekać - ja czekałem ok. 30 minut. Ciasto było mniej więcej takie jakie może zrobić prawie każdy z nas ale nie było nie dobre - raczej neutralne. Składników i sera nie było zbyt dużo ale może to i dobrze bo jak później dowiedziałem się z lubelskich dzienników dodawano tam przeterminowane składniki o czym możecie przeczytać tutaj: http://www.kurierlubelski.pl/artykul/540959,lubelski-sanepid-zamknal-restauracje-aviator,id,t.html
Następnym testowanym barem był bar Archiwum. W klubokawiarni Archiwum za cenę 9,90 zł dostajemy pizzę o wielkości aż 35 cm z dwoma składnikami w tym jednym mięsnym. Tutaj czas oczekiwania był jeszcze dłuższy - czekałem grubo ponad 40 minut. Pizza może i była dość duża ale ciasto, z której była zrobiona było strasznie słone, a do tego końcówki były grube i nie pokryte składnikami czy serem, których ogólnie na pizzy nie było zbyt wiele. Szczerze mówiąc po zjedzeniu połowy nie mogłem patrzeć na pizzę przez następny tydzień.
Kolejnym miejscem gdzie możemy zamówić pizzę w takiej cenie jest Bierpub Bawarski. Za cenę 9,49 zł otrzymujemy tam 32 cm pizzę z dwoma dowolnie wybranymi składnikami. Czas oczekiwania był znośny bo czekałem trochę ponad 20 minut. Pizza smakowała mniej więcej tak jak smakują pizze serwowane nad jeziorami. Nie była najgorsza ale ciągle nie można porównywać jej do pizzy z prawdziwej pizzerii.
Ostatnim sprawdzanym punktem jest Restauracja i Pizzeria Trattoria. W Trattorii za 10 zł możemy kupić 32 cm pizzę z 3 składnikami (w tym jednym mięsnym). Tutaj nie musimy zbyt długo czekać - nasz placek otrzymujemy po 15-20 minutach. Pizzę z tej pizzerii recenzowałem już na naszym blogu i nie wydałem jej najlepszej oceny. Jednak chyba trochę się tam zmieniło i w cenie do 10 zł dostaniemy tu najlepszą pizzę w Lublinie. Ser jest co prawda przypieczony i przypomina ten z cebularzy czy "pizz" sprzedawanych w piekarniach, a grube ciasto przypomina raczej cienkie z innych pizzerii to i tak w porównaniu do konkurencji smakuje najlepiej.
A więc czy warto jeść pizzę z takich promocji? Moim zdaniem nie. Lepiej zamówić normalną pizzę lub jeżeli chcecie koniecznie zjeść tanio dołożyć 2 zł i zamówić placek ze zniżką z naszego kuponu z pizzerii Planeta. Jeśli jednak musicie gdzieś zjeść w cenie do 10 zł to najlepszym wyborem będzie Restauracja i Pizzeria Trattoria.










