Idąc ścieżką nowoczesności i kodów rabatowych wybraliśmy do naszej dzisiejszej recenzji lokal o nazwie Pub & Restauracja Szkatuła znaleziony oczywiście przez PizzaPortal.pl. Nie mieliśmy żadnych informacji o tym miejscu, nikt ze znajomych nam o nim nie wspominał, więc nie wiedzieliśmy czego możemy się spodziewać. Nie jest to stricte pizzeria, więc akurat to danie mogło nie być ich najlepszą stroną. Na szczęście jednak tak nie było.

Pub Restauracja Szkatuła Lublin
Pizza z kurczakiem, kukurydzą i ananasem
z Pub & Restauracja Szkatuła Lublin
Dwie pizze o średnicy 32 cm kosztowały nas 30,80 zł, a z kodem rabatowym dostępnym dla każdego na naszym profilu na Facebooku jedynie 20,80 zł. Składniki jakie wybraliśmy to kurczak, ananas, kukurydza oraz gyros, pieczarki i pomidor. Dostawa trwała już chyba standardowe 40 minut. Placki dotarły do nas jeszcze gorące. Pizze, co możecie zobaczyć na zdjęciach, wyglądają na lekko ściśnięte, a stało się tak prawdopodobnie dlatego, że pudełka miały 30 cm średnicy, a placki 32 i ich końce musiały lekko oprzeć się na ich ściankach.

Szkatuła Lublin
Pizza z gyrosem, pieczarkami i pomidorem
Pub & Restauracja Szkatuła Lublin
Składników było dużo na obydwu pizzach, ale o ile pizza z kurczakiem smakowała nam wszystkim to ta z gyrosem miała swoich przeciwników i zwolenników - gyros lub nawet cała kompozycja nie wszystkim musi smakować, a i ci z nas którzy nie narzekali stwierdzali jednak, że jadali lepsze. Nie zmienia to jednak faktu, że placki ogólnie smakowały całkiem dobrze. Ciasto było cienkie, ale trochę zbyt twarde, szczególnie przy końcach, choć może dzięki temu dawało radę wytrzymać ciężar składników bez szczególnego uginania. Pizze nie były przesadnie serowe, a sam ser był bardziej spieczony niż ciągnący nie wadził jednak w ogólnym połączeniu z resztą części składowych dania.

Pub & Restauracja Szkatuła to kolejny po Kredensie (a teraz już Kabarecie) pub, który mógłby pokazać niektórym pizzeriom jak się robi dobrą pizzę. Ocena dobra najlepiej pasuje do oddania naszego zadowolenia z zamówienia. Dzięki temu, że możemy tam płacić przelewem i korzystać z kuponu rabatowego  oferta Szkatuły jest na prawdę atrakcyjna. Dlatego polecamy sprawdzić tamtejszą pizzę - większości powinna smakować. 
Masala Lublin
Takie wiadomości zawsze cieszą, ale w tym przypadku
zawiedliśmy się...

Dostaliśmy na naszym profilu na Facebooku (do którego polubienia zachęcamy!) od właściciela Masala Pizza & Kebab Lublin. Jako, że była bardzo miła i przekonywująca, a my jesteśmy za tym by dawać każdemu drugą szansę postanowiliśmy jeszcze raz spróbować tamtejszego kebaba.

I rzeczywiście - pozmieniało się. Menu uproszczone, nazwy zmienione, ale ceny też poszły do góry. Zamówiliśmy odpowiednik naszej poprzedniej wersji z recenzji czyli Kebab XL z sosem mieszanym. Kosztował już 1 zł drożej czyli 11 zł.

Został przygotowany szybciej niż poprzednio, ale Pani ekspedientce chyba zapomniało się dodać łagodnego sosu. Nie żeby był jakiś ostry - po prostu nie było czuć, ani widać tego łagodnego.

Wielkość placka (teraz nazywanego po prostu pitą, a nie jakimś wymyślnym lawaszem) się nie zmieniła. Wciąż dostajemy takie małe zawinięte coś, na którego sam widok żołądek krzyczy "tylko tyle?!". Co prawda w środku jest więcej zawartości, ale wciąż ilość odbiega od chyba każdego kebaba w okolicy i nie sposób jest się nim najeść.

Jeśli chodzi o smak to zmianie uległy surówki i mięso z kurczaka. Co do surówek to kwestia gustu mi smakowały, koledze nie. Za to mięso, tym razem smakowało jak zwyczajny kurczak smażony na patelni. Do tego trafił nam się duuuży kawałek skóry (ble), a na końcu twarde, przypalone kawałki, których praktycznie nie dało się pogryźć.

Po zmianach kebab z Masala przypomina w smaku i wielkości McWrapa z McDonalds. Już drugi raz wydaliśmy w Masala Pizza & Kebab swoje pieniądze i znów wyszliśmy niezadowoleni i głodni. Trzeci raz nie damy się nabrać.
Masala Pizza & Kebab to nowy lokal przy ulicy Nadbystrzyckiej, czyli prawdziwym lubelskim zagłębiu kebabów. Konkurencja jest spora, lokal dopiero co otworzony, więc spodziewaliśmy się czegoś na prawdę wyjątkowego. Nie chcieliśmy udawać się tam od razu po otwarciu, ponieważ w pierwszych dniach porcje mogłyby być większe. Odczekaliśmy więc pewien czas i z wielkimi nadziejami udaliśmy się do lokalu.


Masala Pizza & Kebab Lublin
Lawasz kebab z kurczakiem
w Masala Pizza & Kebab Lublin
W środku o dziwo, jak na taki małą powierzchnię jest sporo miejsc siedzących - spokojnie można przyjść z paczką znajomych i komfortowo zjeść. My akurat trafiliśmy na porę, w której nie było praktycznie nikogo. W menu do wyboru mamy kebab turecki i zwyczajny oraz pizzę z pieca, który znajduje się zaraz za kasą. My zamówiliśmy zwyczajną wersję kebaba z kurczaka w lawaszu z półtorej porcji mięsa i również zwyczajny doner kebab z baraniną z półtorej porcji mięsa. Oba kosztowały po 10 zł. Przed nami zamówienie złożyła tylko jedna osoba, ale na nasze jedzenie musieliśmy czekać prawie pół godziny. Dawno nigdzie tak długo nie czekaliśmy.

Masala Lublin
Doner kebab z baraniną
w Masala Pizza & Kebab Lublin
Otrzymane przez nas dania okazały się strasznie małe. Jeśli to jest powiększona porcja to nie mamy pojęcia jak wygląda zwyczajna. Lawasz smakował bardzo dobrze, miła odmiana od spotykanych wszędzie pit. Kurczak był dobrze doprawiony i tak samo smaczny. Surówki i sosy dopełniały smak potrawy. Warto tu też wspomnieć o tym, że na każdym stoliku oprócz standardowych serwetek mamy właśnie sosy, których możemy używać ile chcemy oraz wykałaczki, które z pewnością czasami mogą się przydać. Doner kebab podany został w cienkiej, przypieczonej i chrupiącej bułce. Niestety baranina nie była już tak dobra jak kurczak i nam nie smakowała.

Masala Pizza & Kebab z takimi porcjami i czasem przyrządzania potraw nie ma szans przebić innych lokali w okolicy. Jest to w końcu fast food i ludzie przychodzą tu, aby szybko zjeść. Jest to co prawda mała odmiana od innych kebabów, bo smak jest rzeczywiście dobry i inny, ale każdy, kto ma porównanie ilościowe nie zajrzy tam więcej niż jeden raz. Tak samo będzie z nami. Niestety dodatki w postaci wykałaczek i sosów nie zrekompensują tego, że wychodząc byliśmy po prostu głodni. Spróbować raz można, ale częstsze odwiedzanie Masali jest nieopłacalne, więc nie polecamy.
Pizzeria Imperium Smaku znajdująca się przy ulicy Narutowicza 69 reklamuje się dość chwytliwym hasłem "Długość ma znaczenie - najdłuższa zapiekanka w mieście". Pierwszy człon tegoż hasła w połączeniu z numerem ulicy na której się znajduje może powodować lekko nieczyste myśli. Ale kończąc już te żarty, tak na prawdę nie jest to najdłuższa dostępna zapiekanka w naszym mieście, bo od dłuższego czasu możemy dostać 70 cm w Pizzerii Biesiadowo.

Pizzeria Imperium Smaku Lublin
Zapiekanka z kurczakiem z
Imperium Smaku Lublin
Nie zważając jednak na to, kto ma najdłuższą... zapiekankę oczywiście, udaliśmy się na miejsce sprawdzić czy jej smak powali nas z nóg. Cena jest przystępna. Za podstawową wersję zawierającą pieczarki, ser, sos pomidorowy, majonez i keczup zapłacimy 4,50 zł. Każdy dodatkowy składnik kosztuje 50 groszy. Możemy je wybierać z listy dostępnych składników na pizzę. My poprosiliśmy o kurczaka. Czekaliśmy ok. 10 minut. Zapiekanki dostaliśmy na plastikowych tacach, co było raczej zadziwiające dla nas. Rozumiemy, że chciano przez to pokazać ich długość, ale według nas o wiele lepiej i wygodniej byłoby gdyby zostały podane przekrojone na pół na talerzu. Bagietka była z zewnątrz chrupiąca, a wewnątrz lekko gumowata. Dodatkowo była jedynie lekko ciepła, tak samo jak reszta składników. Sera było bardzo mało, kurczaka również. Jedynie pieczarki znajdowały się na prawie całej powierzchni zapiekanki. Sosu pomidorowego nie uświadczyliśmy w ogóle. Majonez - okropny, chemiczny.

Zapiekanki z Pizzerii Imperium Smaku udało nam się jakoś zjeść, ale nie była to szczególna przyjemność. Jeśli sprzedawano by je nad jakimś jeziorem to sądzę, że miałby swoich odbiorców, ale w mieście wymaga się lepszego smaku. Mimo tego, że cena jest przystępna tłumów w lokalu jeszcze nigdy nie widzieliśmy, a to samo przez się o czymś świadczy. Zastanawiamy się, czy pizza z tego lokalu będzie lepsza i na pewno to sprawdzimy. Jak na razie, dla nas, najlepszą zapiekanką w Lublinie ciągle pozostaje ta z Pizzerii Planeta. A jakie są wasze ulubione miejsca z zapiekankami?
Agnes Bar to mały lokal, nie oferujący dowozu, przypominający z wystroju ASAPbar mieszczący się na ulicy 3 Maja 8. W środku nie uświadczymy zbyt wiele miejsca. Jest to typowy fast food, w którym mamy szybko zjeść i wyjść. Nie sądziliśmy jednak, że aż tak szybko, bo gdy dzwoniliśmy z pytaniem, czy będzie możliwość przyjścia na daną godzinę, zostaliśmy zapytani co będziemy zamawiać i luźno rzuciliśmy, że pewnie dania kebab. Nie małym zaskoczeniem było dla nas, że gdy przyszliśmy dania czekały już gotowe, choć chcieliśmy zamówić i sprawdzić kilka różnych wariantów potraw.

Agnes Bar Lublin
Danie kebab z Agnes Bar Lublin
Dobrze, że byliśmy punktualni, bo dania były ciepłe. Zostawiono nam możliwość wyboru sosów, a raczej "sosów" w cudzysłowie, bo były to po prostu keczup i sos czosnkowy. Korzystaliśmy z vouchera, dzięki któremu jedno danie kosztowało nas 6 zł, normalnie trzeba za nie zapłacić ponad dwa razy więcej. Mięso było pocięte bardzo drobno i mało lekko żółtawy kolor, zapewne od kurkumy, którą dawało się najmocniej wyczuć spośród użytych przypraw. Frytek nie było za dużo i według nas wyglądały jakby były smażone na starym oleju. Wiele z nich było przypalonych i w smaku niestety również ulegały tym, które możemy dostać w innych lokalach. Surówka była sucha, o raczej neutralnym smaku. Ciężko powiedzieć by komponowała się z resztą dania. Nie przeszkadzała, ale również nie podnosiła walorów smakowych całości.

Jeżeli ceny w Agnes barze kształtowały się na poziomie tych z voucherem, to można by było tam zjeść od czasu do czasu. Jeżeli jednak przyszłoby nam zapłacić normalną cenę, za którą możemy dostać o wiele lepsze dania gdzie indziej, to nigdy byśmy się tam nie wybrali i chyba niestety tak będzie. Ogólnie danie dało się zjeść, ale nic ponad to. Nie polecamy.
konkurs pizzaportalSpecjalnie dla Was przygotowaliśmy konkurs na naszym profilu na Facebooku, w którym do wygrania jest 50 zł na Wielką Wyżerkę w dowolnej restauracji dostępnej w PizzaPortal.pl.


Zasady są proste:
1. Zostajesz fanem PizzaKebabLublin na Facebooku
2. Lajkujesz zdjęcie konkursowe
3. I udostępniasz je publicznie na swoim profilu

Spośród wszystkich spełniających wszystkie wymagania osób wylosujemy jedną, która otrzyma od nas kod rabatowy pizzaportal o wartości 50 zł ważny przez miesiąc od końca konkursu. Możecie go wydać w dowolnej restauracji dostępnej w portalu, na dowolne dania!

Ogłoszenie wyników losowania za tydzień tj. 22.02.2013 r. Powodzenia!
pizzaportal.pl
Zamawianie posiłków to nic trudnego, szczególnie w dzisiejszych czasach, gdy możemy zamówić jedzenie online. Zauważamy niemałe zdziwienie w naszym środowisku kiedy zamawiamy pizzę przez Internet, a przecież to nic dziwnego, bo jest to dużo wygodniejsze i czasami również tańsze.

Najlepszą tego typu usługę oferuje PizzaPortal.pl. Nie ważne, czy obiektem naszego pożądania jest pizza, kebab czy też bardziej wyszukane dania - oferta jest bardzo szeroka. Wpisujemy tylko nasz adres, wybieramy co chcemy zamówić i składamy zamówienie. Wszystko trwa zazwyczaj krócej niż gdybyśmy zadzwonili do danego lokalu.

Następnym plusem jest możliwość zapłaty za jedzenie poprzez przelew. Dzięki temu nie musimy się martwić o to, czy dostawca będzie miał wydać nam ze 100 zł. Jako że dostęp do Internetu mamy prawie wszędzie, PizzaPortal.pl nie mogło zabraknąć także na platformach mobilnych. Dzięki specjalnie przygotowanej aplikacji możemy zamówić posiłek bez skrępowania wracając do domu np. miejskim autobusem. Nikt nie będzie musiał wysłuchiwać, czy chcemy pizzę na grubym czy cienkim cieście.

My lubimy jeszcze to, że po złożeniu zamówienia pokazuje się zegar, który dokładnie odmierza czas, jaki dany lokal określił na dostarczenie nam jedzenia. Dzięki temu wszystko jest jasne i nigdy nie zdarzyło się nam, żeby którykolwiek z lokali ten czas przekroczył, co zdarza się przy zamówieniach przez telefon.

Do tego wszystkiego dodać trzeba również rabaty, które bardzo często się pojawiają i dzięki nim można uchwycić ulubione danie z ulubionego lokalu jeszcze taniej niż zwykle. Zachęcamy Was do przetestowania PizzaPortal.pl, bo jest to sposób zamawiania, który powinien obowiązywać w XXI wieku.
ePizza to dział Kuchni Smakosza, która oferuje głównie zwyczajne polskie obiady domowe czy też catering dla firm. Nie są to zbyt wyszukane potrawy i bliżej temu wszystkiemu do garmażerki niż restauracji. Nie zachęcało nas to, zapewne tak samo jak wiele innych osób, do zamówienia stamtąd ikony włoskiej kuchni czyli pizzy, ale w końcu musiał nadejść ten moment. Czy pizza z takiego miejsca może okazać się smaczna?

ePizza Lublin
Pizza z kurczakiem, kukurydzą i ananasem
z ePizza Lublin
Promocja, z której skorzystaliśmy podczas zamówienia to dwie duże pizze (30 cm) z trzema dowolnymi składnikami za 29,00 zł i dowozem gratis (w wyznaczonej strefie). Cenowo nieźle, bo w innych lokalach trzeba zapłacić za taki sam zestaw kilka złotych więcej. Poprosiliśmy o położenie na naszą pizzę kurczaka, kukurydzy i ananasa, a na drugą gyrosa, pieczarek i pomidora. Czas dostawy określony został na półtorej godziny, co było dla nas niemałym szokiem, ale placki dotarły już po ok. 40 minutach. Tutaj również czekało nas małe zdziwienie, bo doręczyciel poinformował nas, że pudełko jednej z pizz jest rozmiękczone, bo tak mocno parowała i rzeczywiście tak było. Przód pudełka wyglądał jakby coś się na niego wylało. Kierowca zaproponował, że może przywieźć placki jeszcze raz. My jednak woleliśmy nie ryzykować otrzymania odgrzewanej pizzy w nowym pudełku i po sprawdzeniu, czy ona sama wygląda ok przyjęliśmy zamówienie. 

Kuchnia Smakosza Lublin
Pizza z gyrosem, pieczarkami i pomidorem
z ePizza Lublin
Placki optycznie wyglądały na zapowiadane 30 cm i już na pierwszy rzut oka przypominały nam te z Pizzerii Napoleońskiej, która znajduje się na tej samej ulicy. Może to taki charakterystyczny styl dla tamtego rejonu. Na brzegach pizz w niektórych miejscach lekko przypalił się ser, którego ogólnie było bardzo dużo. Ciasto było średniej grubości, a nawet może podchodzące pod grube. Niestety było strasznie tłuste i gumowate, a w miejscu rozmoknięcia pudełka dodatkowo lekko mokre. Składniki mięsne - gyros i kurczak - bardzo nam smakowały. Były miękkie i było ich całkiem sporo. Na dodatki warzywne również nie możemy narzekać - wszystkiego było tyle ile trzeba i wszystkie z nich smakowały dobrze.

ePizza wbrew naszym obawom nie okazała się jakimś totalnym nieporozumieniem. Bardzo długi czas dostawy okazał się krótszy o ponad połowę niż zapowiadano i mieszczący się w akceptowalnych granicach. Pizza przypominałaby nam najbardziej placki z Pizzerii Napoleońskiej i to za dobrych, dawnych czasów, gdyby tylko nie to tłuste, spocone ciasto. Cena w promocji jest atrakcyjna, więc na pewno jeszcze raz sprawdzimy, czy akurat trafiło nam się bardziej pechowo takie, czy to tamtejszy standard. Jeśli lubiliście pizze z Napoleońskiej, to ta może, choć nie musi (jeśli ciasto będzie takie jak u nas) Wam posmakować.
Sieci pizzerii Dominium nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Jest to jedna z bardziej znanych sieciówek w naszym kraju. Oczywiście nie mogło jej zabraknąć również i w naszym mieście i tak mamy aż dwie takie pizzerie - jedną w Galerii Plaza, a drugą w Galerii Orkana. Postanowiłem sprawdzić jak mają się serwowane przez tą w Plazie pizze.

Postanowiłem zdecydować się na pizzę z serii "Pizza Della Casa" czyli według zapewnień na stronie internetowej "Finezja smaku wprost z malowniczych rejonów Zatoki Neapolitańskiej. Najwyższej jakości ciasto, oryginalne włoskie przyprawy i niepowtarzalny aromat składników tworzą kompozycję, która przenosi nas w urocze zakątki południowych Włoszech." Wybrałem średni placek o nazwie Picante na tradycyjnym cieście z serem mozzarella, sosem pomidorowym, chili, oliwkami, kiełbasą  pepperoni i pomidorami za 32.90 zł. Trzeba przyznać, że to na prawdę drogo, a do tego należy doliczyć jeszcze jeden złoty za dowóz.

Dominium Lublin
Pizza Picante z Dominium Pizza Lublin
Na moje danie czekałem około 40 minut, dojechało ciepłe. Pizza była mała i myśl, że za taką samą cenę, a nawet taniej, miałbym dwie trochę mi doskwierała. Zaczynając jednak ocenę od samej podstawy czyli ciasta, to w Dominium nic się nie zmieniło. Ciągle otrzymujemy takie samo słodkawe ciasto, trochę zbyt suche i twarde, szczególnie na końcach. Co do składników to sama kompozycja bardzo mi smakowała, a chili było na prawdę ostre. Nie mogę się przyczepić do ich jakości - wszystko smakowało tak jak powinno. Jednak jedynego składnika mięsnego, czyli kiełbasy pepperoni mogłoby być więcej. Nie wyczułem też żadnych szczególnych przypraw, które nadałby jakiegoś wyjątkowego smaku tej pizzy.

Dominium nie zdołało mnie przenieść poprzez smak swojej pizzy do Włoch, ale ich pizza była całkiem dobra, a mogłaby być znacznie lepsza gdyby poprawili ciasto. Składniki są ok, choć mogłoby być ich trochę więcej, czas dostawy znośny, tylko ta cena, za którą moglibyśmy mieć w innej pizzerii dwie i to nawet lepsze w smaku pizze. Ogólnie rzecz biorąc placki z Dominium smakują przyzwoicie, ale są raczej nieopłacalne.