Większość z Was zapewne miała okazję zapoznać się z Pizzerią Oregano dzięki kuponom zniżkowym, które jej właściciele przygotowali specjalnie dla użytkowników naszego bloga. My również za ich pomocą pierwszy raz zamówiliśmy pizzę z Oregano i opiszę teraz nasze wrażenia.
W sumie z Pizzerii Oregano jedliśmy osiem pizz w bardzo różnych kombinacjach. Czas oczekiwania na dowóz zazwyczaj był dość długi i wynosił od 40 minut do godziny choć szczerze mówiąc zawsze mieli trochę drogi do nas do przejechania, więc to może dlatego. Na początku były też problemy z samym zamawianiem bo telefony odbierał jakiś niezbyt rozgarnięty pracownik, który na szczęście został zwolniony. Mimo dość długiego oczekiwania na nasze placki nigdy nie dotarły do nas zimne co się bardzo chwali no i trzeba też przypomnieć o darmowej dostawie na terenie całego Lublina co na pewno zachęca wiele osób spoza najbliższego rejonu pizzerii.
Mimo dwukrotnej próby zjedzenia pizzy na grubym cieście zawsze dostawaliśmy je na cienkim, a może grube ciasto w Oregano jest po prostu tylko niezauważalnie grubsze? W smaku nie było złe, choć końcówki są zdecydowanie niejadalne - są bardzo twarde mimo tego, że są dość cienkie. Składników nie jest może zatrzęsienie ale zazwyczaj dostajemy ich dostateczną ilość i smakujących dobrze i bardzo dobrze zależnie od danego składnika. Nie polecamy jednak zamawiania podwójnego sera bo jego ilość nie jest wcale tak bardzo zwiększana. Mała (25 cm średnicy) pizza może nie jest jakoś strasznie zapychająca ale dwoma da się już spokojnie najeść i tej cenie (przy użyciu bonu) nie znajdziemy nic lepszego. Sos czosnkowy i keczup jest całkiem w porządku ale dostajemy go niewiele i trzeba się pilnować aby nie wylać wszystkiego już na pierwszy kawałek.
Oregano Pizzeria serwuje poprawnie smakujące pizze w przystępnych i tańszych niż konkurencja cenach. W połączeniu z darmowym dowozem na terenie Lublina tworzy to całkiem atrakcyjną ofertę, a na pewno najsmaczniejszą jaką miałem okazję jeść do tej pory z okolic Czubów. Na mapie całego Lublina Oregano znajduje się jednak raczej po środku stawki z bardziej pozytywną oceną z kategorii cena/jakość niż za samą wykwintność pizz.
Jeśli oceniliśmy już Pizzerię Pauza nie sposób nie przetestować jej niedalekiego konkurenta - Pizzerię Index. Oba lokale znajdują się praktycznie w tym samym miejscu choć o Indexie nie słyszałem tak wiele jak o Pauzie choć jedna z koleżanek już od dawna mówiła mi abym sprawdził właśnie tą pizzerię bo jest jej ulubioną (przy okazji pozdrawiam koleżankę ^^). Trzeba przyznać, że obawiałem się lekko zamawiać stamtąd jedzenie bo półtora roku temu lokal został zamknięty przez Sanepid z powodu rażących nieprawidłowości sanitarno-technicznych ale skoro przez długi czas nie było kolejnych doniesień to miałem nadzieję, że wszystko zostało już naprawione i teraz dba się tam o higienę jak nigdzie indziej, więc gdy tylko nadarzyła się okazja jaką był mecz Polska-Włochy w siatkówkę, ze znajomymi postanowiliśmy właśnie stamtąd zamówić pizzę.
Poprosiliśmy o dwie pizze o średnicy 32 cm, w których skład bazowo wchodzą sos pomidorowy, ser i przyprawy i można wybrać trzy dowolnie wybrane składniki. Tutaj tak samo jak w Pauzie nie mamy do wyboru gotowych zestawów składników, więc można powiedzieć, że każda pizza z Indexu jest samoróbką. My postawiliśmy na kiełbasę pepperoni, paprykę i pomidora na pierwszym z placków oraz salami, gyros i pieczarki na drugim z nich. Zanim się spostrzegliśmy pizza była już u nas w domu. Dowóz zajął może 25 minut, a pizze były tak ciepłe jakby dopiero wyjęte z pieca - duży plus tym bardziej, że była to pora, w której było na pewno dużo zamówień.
Ciasto było moim zdaniem trochę źle rozciągnięte, bo było trochę zbyt grube na brzegach, a cieniutkie na środku tak, że pizza się uginała i za nic w świecie nie chciała ustać w ręce. Było to dość problematyczne, bo składniki spadały i można się było ubrudzić, a tego każdy chciałby uniknąć. Pół biedy ubrudzić się w domu ale będąc gdzieś na mieście nie jest to komfortowa sytuacja. Jeszcze jednym mankamentem wg. mnie było to, że pieczarki okazały się pieczarkami marynowanymi, a za nimi nie przepadam. W tym momencie kończą się jednak elementy, do których można się przyczepić, bo patrząc na całokształt wygląda to na prawdę dobrze. Ilość sera przeszła chyba wszelkie granice. Ten żółty dodatek cudownie się ciągną i dobrze smakował, a do tego była go taka gruba warstwa, że była pod nim przykryta większość składników. Nie przeszkadzało mi nawet to, że pomidor był rozdrobniony, bo każdy kawałek smakował bardzo dobrze, tak samo jak wszelkie składniki dodane na pizzę. Gyros może nie smakował do końca tak jak powinien, ale również dobrze komponował się w ogólnym smaku placka.
Pizzeria Index jest na prawdę szybka i smaczna i jak dla mnie bezapelacyjnie wygrywa ze swoim konkurentem jakim jest Pizzeria Pauza. Czuć, że pizza, którą dostajemy od dostawcy przed chwilą wyszła z pieca. Składniki są dobre i jest ich dużo, a do tego są zatopione w ogromnych ilościach sera. Zmieniłbym jedynie sposób rozwałkowywania ciasta tak, aby było go więcej na środku, a mniej na brzegach oraz dodawał świeże, a nie marynowane pieczarki. Te drobne mankamenty nie mogą jednak przyćmić mojego wrażenia o Indexie, które jest jak najbardziej pozytywne i mogę polecić każdemu ich placki, a szczególnie osobom, które lubią pizzę z dużą ilością sera.
![]() |
| Pizza z kiełbasą pepperoni, papryką i pomidorem z Pizzerii Index Lublin |
![]() |
| Pizza z salami, gyrosem i pieczarkami z Pizzerii Index Lublin |
Pizzeria Index jest na prawdę szybka i smaczna i jak dla mnie bezapelacyjnie wygrywa ze swoim konkurentem jakim jest Pizzeria Pauza. Czuć, że pizza, którą dostajemy od dostawcy przed chwilą wyszła z pieca. Składniki są dobre i jest ich dużo, a do tego są zatopione w ogromnych ilościach sera. Zmieniłbym jedynie sposób rozwałkowywania ciasta tak, aby było go więcej na środku, a mniej na brzegach oraz dodawał świeże, a nie marynowane pieczarki. Te drobne mankamenty nie mogą jednak przyćmić mojego wrażenia o Indexie, które jest jak najbardziej pozytywne i mogę polecić każdemu ich placki, a szczególnie osobom, które lubią pizzę z dużą ilością sera.
Pizzeria i klubokawiarnia Pauza była mi polecana już wielokrotnie i to ją wybrałem na pierwszą w tym miesiącu recenzję. Co można napisać o Pauzie? W swojej ofercie ma dwa rodzaje pizz - małe 35 cm i duże 50 cm, a więc trochę inaczej niż zazwyczaj w innych pizzeriach. W Pauzie nie znajdziemy też przygotowanych zestawów składników i musimy je wybierać sami. Plusem tego lokalu jest również późna godzina zmykania - zamawiać możemy aż do czwartej w nocy.
W tej recenzji opiszę dwie 35 cm pizze z trzema składnikami, które w promocji kosztują 31 zł. Składniki, które wybraliśmy to kurczak, ananas, kukurydza na pierwszej z nich, a na drugą poprosiliśmy o szynkę, pieczarki i paprykę. Próbowaliśmy już zamówić wcześniej z tej pizzerii ale przez jakieś dwa tygodnie nie mieli kurczaka - dziwne. Dość dużym problemem Pauzy jest też długi czas oczekiwania na jedzenie - my musieliśmy czekać ponad godzinę i tak jest prawie zawsze gdy się tam zadzwoni ale pizze dotarły ciepłe. Cóż może jest to spowodowane tym, że cały Lublin się tam stołuje bo jest tam tak smacznie?
Przechodząc więc do samego smaku to pierwszy kęs nie był dobrze rokujący. Pizza z kurczakiem miała twarde ciasto, które smakowało dla mnie jakby było stare lub zamrożone i na szybko pieczone. Kurczak smakował jak ten z potrawki, ananas był twardy, pokrojony w dość spore kawałki i niezbyt słodki, a kukurydzy było bardzo mało i była strasznie spieczona. Brzegi były całkowicie niejadalne - po prostu nie do pogryzienia. Nie zachęcało to do spróbowania drugiej z pizz jednak spróbowałem i tutaj odczucia były całkowicie inne. Ciasto było miękkie, może nie do końca w moim typie ale dość dobre szynka i papryka pokrojone w kosteczkę i smaczne, a do tego ładnie wyglądające dzięki dwóm kolorom papryki. Pieczarek może nie było dużo i były jakby rozgotowane ale dało się je poczuć w ogóle składników co też oceniam pozytywnie, bo często w innych pizzeriach prawie nie da się ich wyczuć. Sera było dość sporo i był nawet dobry, dobrze łączył całość.
Ciężko jest mi więc jednoznacznie ocenić Pizzerię Pauza. Jeśli udaje im się tylko co druga pizza to mi to nie wystarcza jednak wielu moich znajomych lubi tam jeść. Jedno jest pewne - jeśli chcecie zamówić pizzę w Pauzie to będziecie musieli przygotować się na długie czekanie. Warto jednak zamówić placki wcześniej np. przed imprezą, bo tymi dwoma 35 cm naprawdę da się porządnie zapełnić. Nie wiem czy to przez to ciasto czy ilość zjedzonych kawałków ale pizza z Pauzy daje uczucie sytości na naprawdę długo. Ostateczną ocenę zostawiam Wam - piszcie w komentarzach czy też na Facebooku, lubicie pizzę z Pauzy?
![]() |
| Pizza z kurczakiem, ananasem i kukurydzą z Pizzerii Pauza Lublin |
![]() |
| Pizza z szynką, papryką i pieczarkami z Pizzerii i klubokawiarni Pauza Lublin |
Ciężko jest mi więc jednoznacznie ocenić Pizzerię Pauza. Jeśli udaje im się tylko co druga pizza to mi to nie wystarcza jednak wielu moich znajomych lubi tam jeść. Jedno jest pewne - jeśli chcecie zamówić pizzę w Pauzie to będziecie musieli przygotować się na długie czekanie. Warto jednak zamówić placki wcześniej np. przed imprezą, bo tymi dwoma 35 cm naprawdę da się porządnie zapełnić. Nie wiem czy to przez to ciasto czy ilość zjedzonych kawałków ale pizza z Pauzy daje uczucie sytości na naprawdę długo. Ostateczną ocenę zostawiam Wam - piszcie w komentarzach czy też na Facebooku, lubicie pizzę z Pauzy?
Jako, że już niedługo przekroczymy magiczną liczbę 100,000 wyświetleń naszego bloga przygotowaliśmy dla Was na naszym profilu na Facebooku specjalny konkurs, w którym możecie wygrać dwie mega duże pizze o średnicy 45 cm z trzema dowolnie wybranymi składnikami do odebrania lub skonsumowania w Pizzerii Planeta. Jest to idealna propozycja na wypad ze znajomymi czy też zestaw na imprezę.
Co trzeba zrobić aby wziąć udział w konkursie?
1. Polubić nasz profil na Facebooku: http://www.facebook.com/pages/PizzaKebabLublin/179786955430910
2. Udostępnić TO: http://www.facebook.com/photo.php?fbid=345575162185421&set=a.180826038660335.45941.179786955430910&type=1 zdjęcie na swoim profilu
Nagrodę wygra jedna, wylosowana przez nas osoba, która spełni oba warunki. Wyniki poznacie już za tydzień czyli w piątek 20.07.2012 roku.
Sponsorem nagrody jest Pizzeria Planeta. Tutaj możecie przeczytać o niej nasze opinie:
http://pizzakebablublin.blogspot.com/2011/10/pizzeria-planeta-lublin-dwie-duze-pizze.html
http://pizzakebablublin.blogspot.com/2011/06/pizzeria-planeta-lublin-zapiekanka-z.html
![]() |
| To zdjęcie musicie udostępnić na swojej tablicy aby mieć szansę na wygranie dwóch pizz |
1. Polubić nasz profil na Facebooku: http://www.facebook.com/pages/PizzaKebabLublin/179786955430910
2. Udostępnić TO: http://www.facebook.com/photo.php?fbid=345575162185421&set=a.180826038660335.45941.179786955430910&type=1 zdjęcie na swoim profilu
Nagrodę wygra jedna, wylosowana przez nas osoba, która spełni oba warunki. Wyniki poznacie już za tydzień czyli w piątek 20.07.2012 roku.
KONKURS ZAKOŃCZONY!
wygrała Pani Kasia Rutka, gratulujemy!
Jeśli nie udało Ci się wygrać - nie martw się! Czytaj uważnie naszego bloga, bo konkursów i specjalnych promocji dla naszych użytkowników będzie więcej.
Sponsorem nagrody jest Pizzeria Planeta. Tutaj możecie przeczytać o niej nasze opinie:
http://pizzakebablublin.blogspot.com/2011/10/pizzeria-planeta-lublin-dwie-duze-pizze.html
http://pizzakebablublin.blogspot.com/2011/06/pizzeria-planeta-lublin-zapiekanka-z.html
Pizzeria Oregano znajdująca się na ul. Jana Sawy 3 ma dla czytelników naszego bloga nie lada gratkę. Od dziś tj. 04.07.2012 r. przez równe dwa tygodnie czyli do 18.07.2012 r. możecie zamawiać dwie 25 cm pizze z dowolnymi trzema składnikami zarówno w lokalu jak i w dowozie, który na terenie całego Lublina jest całkowicie za darmo! Za jednym razem można wykorzystać dowolną ilość bonów.
Co musicie zrobić aby skorzystać z bonu?
1. Wydrukować bon promocyjny, który znajdziecie poniżej (może być na czarno biało)
2. Poinformować obsługę osobiście lub w przypadku zamówienia przez telefon podczas rozmowy o posiadaniu i chęci użycia bonu promocyjnego
3. Zamówić dwie 25 cm pizze z trzema dowolnie wybranymi składnikami w dowolne miejsce na terenie Lublina
Bon w formacie pdf: http://www.wrzuc.to/CLBWxQh5L.wt
Nr tel. i adres lokalu znajdziecie tutaj: Oregano Pizza Lublin
Jako, że Oregano Pizzy jeszcze nie recenzowaliśmy na blogu mamy nadzieję, że otrzymamy od Was pozytywne komentarze i będzie Wam smakować! Smacznego!
![]() |
| Ten bon musicie wydrukować i pokazać przed zamówieniem lub w przypadku zamówienia na dowóz doręczycielowi |
Nr tel. i adres lokalu znajdziecie tutaj: Oregano Pizza Lublin
Jako, że Oregano Pizzy jeszcze nie recenzowaliśmy na blogu mamy nadzieję, że otrzymamy od Was pozytywne komentarze i będzie Wam smakować! Smacznego!
Dzisiejszy wpis będzie trochę inny niż wszystkie, bo i sytuacja jest trochę inna. Nie recenzujemy nowej pizzerii, a taką którą już zrecenzowaliśmy pod inną nazwą. Tak, tak Luigi Pizza Lublin to według nas tak naprawdę Bar Pospieszny.
Szkoda więc nawet poświęcać czas i miejsce aby opisywać serwowane przez nich pizze. Nijak mają się do głośnych tytułów na ich stronie o "oryginalnej włoskiej pizzy już w Lublinie". Dostajemy dokładnie to samo co w Pospiesznym czyli spóźnioną 30 minut dostawę (zamiast 40 minut godzina dziesięć...), co za tym idzie zimne placki, które mają okropnie szerokie brzegi.
Trzeba jednak zaznaczyć pewien progres bo pizze nie były już tak okropne jak wcześniej i smakowały już bardziej jak wyrób pizzo-podobny niż ruskie pierogi jak to zdarzyło się w poprzednim zamówieniu. Placki oczywiście nie mają nic wspólnego z dobrą pizzą, a tym bardziej z jej włoskim typem ale są już bardziej zjadliwe. W ofercie nie było nic o tym wspomniane ale chyba "gratis" do pizz dają kilo mąki, która znajduje się na ich spodzie prawie w takiej ilości.
Jakby nie było trzeba przyznać, że właściciele Pospiesznego, a teraz i całkowicie nowej, "włoskiej" Pizzerii Luigi mają smykałkę do biznesu. Bo kto inny wymyśliłby aby otworzyć całodobowy bar i włoską restaurację w jednym lokalu oferując dokładnie takie samo niedobre jedzenie - taka jest nasza opinia, pomimo tego, że nie znajdziemy dokładnego adresu pizzerii na stronie to na pojeździe, którym jest dowożona jest logo Pospieszny, a więc według nas jedzenie jest takie samo.
Możliwe, że to wpis na naszym blogu, w którym skrytykowaliśmy Bar Pospieszny zmusił ich do zmienienia nazwy. Jeśli tak to bardzo nas to buduje stawiając nas jako mających realny wpływ na lubelski rynek gastronomiczny i preferencje konsumentów.
Ps.
Jak myślicie, po tym wpisie otworzą trzecią "pizzerię"?
Szkoda więc nawet poświęcać czas i miejsce aby opisywać serwowane przez nich pizze. Nijak mają się do głośnych tytułów na ich stronie o "oryginalnej włoskiej pizzy już w Lublinie". Dostajemy dokładnie to samo co w Pospiesznym czyli spóźnioną 30 minut dostawę (zamiast 40 minut godzina dziesięć...), co za tym idzie zimne placki, które mają okropnie szerokie brzegi.
Trzeba jednak zaznaczyć pewien progres bo pizze nie były już tak okropne jak wcześniej i smakowały już bardziej jak wyrób pizzo-podobny niż ruskie pierogi jak to zdarzyło się w poprzednim zamówieniu. Placki oczywiście nie mają nic wspólnego z dobrą pizzą, a tym bardziej z jej włoskim typem ale są już bardziej zjadliwe. W ofercie nie było nic o tym wspomniane ale chyba "gratis" do pizz dają kilo mąki, która znajduje się na ich spodzie prawie w takiej ilości.
Jakby nie było trzeba przyznać, że właściciele Pospiesznego, a teraz i całkowicie nowej, "włoskiej" Pizzerii Luigi mają smykałkę do biznesu. Bo kto inny wymyśliłby aby otworzyć całodobowy bar i włoską restaurację w jednym lokalu oferując dokładnie takie samo niedobre jedzenie - taka jest nasza opinia, pomimo tego, że nie znajdziemy dokładnego adresu pizzerii na stronie to na pojeździe, którym jest dowożona jest logo Pospieszny, a więc według nas jedzenie jest takie samo.
Możliwe, że to wpis na naszym blogu, w którym skrytykowaliśmy Bar Pospieszny zmusił ich do zmienienia nazwy. Jeśli tak to bardzo nas to buduje stawiając nas jako mających realny wpływ na lubelski rynek gastronomiczny i preferencje konsumentów.
Ps.
Jak myślicie, po tym wpisie otworzą trzecią "pizzerię"?
Diego Pizza znajdująca się na ul. Sekutowicza, w północnej części Lublina będzie tematem dzisiejszego wpisu. Próbowałem już dań serwowanych w tym lokalu gdy na jednym z portali zniżkowych pojawił się voucher na kwotę 60 zł. Zamówiłem wtedy dania gyros oraz pizzę i wtedy muszę przyznać smakowały dobrze. Czy coś się zmieniło? Tego dowiecie się w tej recenzji.
Do testu zamówiliśmy za 29,50 zł dwie 32 cm pizze z trzema dowolnymi składnikami (maksymalnie dwa mięsne) + 2 sosy gratis. Na pierwszy placek zażyczyliśmy sobie kurczaka, ananas i kukurydzę, a na drugi szynkę, boczek i paprykę. Jako sosy wybraliśmy firmowy sos diego czyli czosnkowy z ziołami oraz meksykański. Wielokrotnie rezygnowałem z zamawiania w Diego, ponieważ czas oczekiwania na dostawę zawsze gdy dzwonię wynosi ponad 50-60 minut. Tym razem jednak dzwoniłem w trakcie meczu i osoba przyjmująca zamówienie zapewniła mnie, że pizza dotrze w 40-50 minut, a więc nie tak źle biorąc pod uwagę trwające rozgrywki. Niestety nie była to prawda i pizze dotarły po ponad godzinie niestety już tylko średnio ciepłe. Składników na plackach było sporo lecz jak dla mnie było zdecydowanie za mało boczku i kurczaka. Nie smakowała mi też papryka, która była bardzo miękka jakby rozgotowana i pocięta na małe kawałeczki. Pozostałe składniki smakowały bardzo dobrze i nie można im niczego zarzucić.
Ciasto było dość cienkie ale trzymało się i nie opadało, gdy wzięło się je do ręki. Końcówki były co prawda cienkie lecz tak twarde, że spokojnie mogłyby zastąpić kości dla psa. Były po prostu nie jadalne. Ilość sera nie porażała ale było go wystarczająco dużo i smakował tak jak trzeba. Sos diego okazał się straszliwie rzadki i ledwo co czosnkowy. Nie wiem czy to dobry pomysł aby tytułować tak słaby sos nazwą restauracji ale to już pozostawiam do oceny właścicieli. Za to sos meksykański był gęsty i dobry lecz było go tylko do połowy pojemniczka. Nie można jednak narzekać za bardzo na sosy, które bądź co bądź dostajemy za darmo.
Diego Pizza wydaje się dość obleganą pizzerią w Lublinie patrząc na czas, który jest potrzebny do otrzymania placków. Cena dwóch pizz z dwoma sosami jest atrakcyjna, a i smakują dość dobrze. Głównym minusem Diego jest dla mnie właśnie czas dostawy, który po prostu zniechęca do zamawiania z tego lokalu. Znajdziemy jednak tam ciekawe promocje, które premiują stałych fanów tejże pizzerii - za 10 kuponów z pudełek pizza na miejscu gratis czy 10% zniżki dla fanów firmowego profilu na facebooku. Pizzerię Diego umieszczam jednak po środku listy lubelskich pizzerii - można tam zjeść całkiem smacznie ale trzeba trochę na to jedzenie poczekać.
![]() |
| Pizza z kurczakiem, ananasem i kukurydzą z Diego Pizzy Lublin |
![]() |
| Pizza z szynką, boczkiem i papryką z Pizzerii Diego Lublin |
Diego Pizza wydaje się dość obleganą pizzerią w Lublinie patrząc na czas, który jest potrzebny do otrzymania placków. Cena dwóch pizz z dwoma sosami jest atrakcyjna, a i smakują dość dobrze. Głównym minusem Diego jest dla mnie właśnie czas dostawy, który po prostu zniechęca do zamawiania z tego lokalu. Znajdziemy jednak tam ciekawe promocje, które premiują stałych fanów tejże pizzerii - za 10 kuponów z pudełek pizza na miejscu gratis czy 10% zniżki dla fanów firmowego profilu na facebooku. Pizzerię Diego umieszczam jednak po środku listy lubelskich pizzerii - można tam zjeść całkiem smacznie ale trzeba trochę na to jedzenie poczekać.
Pizzerię Omen znajdującą się na ul. Zielonej 10 wybraliśmy na pierwszą do zrecenzowania w nowym miesiącu i w czasie trwania euro. Dlaczego właśnie ten lokal? Z czystej ciekawości. Akurat nikt z nas jeszcze tam nie jadł i byliśmy ciekawi co są w stanie dla nas przygotować. Omen otwarty jest od niedzieli do czwartku do północy, a w weekendy aż do drugiej nad ranem, a więc jest to miejsce, z którego możemy zamawiać jedzenie na trwające długo imprezy.
Zamówiliśmy dwie 33 cm pizze z trzema dowolnymi składnikami na grubym cieście z promocji za 31,80 zł + 2 sosy gratis. Co ciekawe dostaliśmy jeszcze puszkę pepsi, o której nie było mowy w na stronie. Jako, że na pizzy mogą znajdować się dowolne składniki, także kilka mięsnych wybraliśmy na pierwszą z nich salami, szynkę i pieczarki, a na drugą kurczaka, pieczarki oraz kukurydzę. Jako, że trwają mistrzostwa, a zamawialiśmy w porze meczowej spodziewaliśmy się dość długiego czasu dostawy. Pani przyjmująca zamówienie poinformowała nas, że będziemy zmuszeni czekać do godziny jednak zostaliśmy bardzo miło zaskoczeni gdy po niecałych 30 minutach usłyszeliśmy dzwonek do drzwi dostawcy.
Pizze były oczywiście ciepłe i okazały się całkiem dobre. Ciasto nie było strasznie grube ale po kilku kawałkach każdy z nas czuł uczucie sytości. Składników było całkiem sporo i wśród nich na pochwałę zasługuje zdecydowanie papryka, która była bardzo aromatyczna. Na minus niestety trzeba zaliczyć strasznie małe kawałeczki kurczaka, które były ciężkie do wyczucia oraz lekko bezsmakowe pieczarki. Sosy - wybraliśmy dwa czosnkowe - były gęste i mocne, takie jak powinny być. Brzegi pizzy były trochę za grube ale to zapewne przez rodzaj ciasta jaki wybraliśmy choć dało się je zjeść bo nie były przypalone czy suche. Ilość sera może nie powalała ale tam gdzie powinien się znajdować tam był.
Omen Pizza okazała się całkiem porządną pizzerią. Na szczególną pochwałę trzeba zaliczyć jej czas dostawy, który jak na taki dzień i porę był na prawdę ekspresowy. Smak placków trzeba ocenić na ocenę dostateczną plus w szkolnej skali. Może nie będziemy tam zamawiać aby delektować się wykwintnym smakiem włoskiego przysmaku ale na imprezie o późnej porze na pewno nikt nie będzie narzekać. Podsumowując Pizzeria Omen z Lublina jest całkiem dobrym lokalem, działającym do późna z szybkim dowozem i dlatego polecamy go właśnie szczególnie w późnych godzinach nocnych gdy inne są już zamknięte.
![]() |
| Pizza z kurczakiem, papryką i pieczarkami z Omen Pizza Lublin |
![]() |
| Pizza z salami, szynką i pieczarkami z Pizzerii Omen Lublin |
Omen Pizza okazała się całkiem porządną pizzerią. Na szczególną pochwałę trzeba zaliczyć jej czas dostawy, który jak na taki dzień i porę był na prawdę ekspresowy. Smak placków trzeba ocenić na ocenę dostateczną plus w szkolnej skali. Może nie będziemy tam zamawiać aby delektować się wykwintnym smakiem włoskiego przysmaku ale na imprezie o późnej porze na pewno nikt nie będzie narzekać. Podsumowując Pizzeria Omen z Lublina jest całkiem dobrym lokalem, działającym do późna z szybkim dowozem i dlatego polecamy go właśnie szczególnie w późnych godzinach nocnych gdy inne są już zamknięte.
Wraz z Pizzerią Planeta przygotowaliśmy dla naszych czytelników, którzy kibicują naszym na euro szczególną promocję na czas trwania mistrzostw.
Do końca euro czyli do 01.07.2012 r. możecie zamawiać dowolną dużą (30 cm) pizzę z 3 dowolnie wybranymi składnikami za jedyne 12,00 złotych!
Okazja dostępna jest przy zamówieniu na miejscu oraz w dostawie. W przypadku dostawy do ceny pizzy trzeba dodać jednak jeszcze koszt dowozu 5-9 zł zależnie od strefy.
Za jednym razem możecie wykorzystać dowolną ilość kuponów. Przy zamawianiu kilku pizz na dowóz za dostarczenie płacicie tylko raz!
Co musicie zrobić aby skorzystać z okazji?
1. Wydrukować kupon, który znajdziecie poniżej
2. Poinformować obsługę osobiście lub w przypadku zamówienia przez telefon o posiadaniu i chęci użycia zniżki z kuponu
3. Zamówić dużą (30 cm) pizzę z trzema dowolnie wybranymi składnikami
Kupon w formacje jpg: http://tinyurl.com/kuponkibica
Kupon w formacie pdf: http://tinyurl.com/kuponkibicapizzeriaplaneta










